
Dzień później niż planowali, ale w świetnych nastrojach, wrócili w środę rano do kraju polscy siatkarze, którzy w niedzielę triumfowali w Lidze Narodów w chińskim Ningbo. Kilka dni wolnego zamierzają poświęcić na odpoczynek i spotkania z najbliższymi.
SIATKÓWKA. LIGA NARODÓW
Biało-Czerwoni w podróż powrotną z Ningbo udali się w poniedziałek – najpierw do Pekinu, skąd mieli mieć już bezpośredni lot do Warszawy. Jednak z powodu opóźnienia pierwszego samolotu z Ningbo nie zdążyli na przesiadkę w stolicy Chin i poniedziałkowy samolot do Warszawy wystartował bez nich. Jak informował PZPS, ekipa zmuszona była zostać na noc w Pekinie i wracać do Warszawy grupami.
Część poleciała przez Frankfurt, część przez Sztokholm, a część poczekała na kolejny lot bezpośredni do Warszawy i w środę rano ta ostatnia grupa, m.in. z Tomaszem Fornalem, uznanym najlepszym zawodnikiem (MVP) turnieju finałowego, i Kamilem Semeniukiem, zameldowała się w kraju.
Siatkarze nie chcieli zdradzić, jak wyglądało świętowanie sukcesu, tłumacząc zgodnie, że „co wydarzyło się w Ningbo, zostaje w Ningbo”. Wskazywali jednak, że już w Chinach zaczęli „czyszczenie głów”. – Potrzebny jest balans – trzeba wiedzieć, kiedy jest ciężka praca, a kiedy czas na odpoczynek. Mamy kilka dni, by nie myśleć o siatkówce – tłumaczył Fornal. Podobnie jak inni zawodnicy najbliższe kilka wolnych dni zamierza spędzić na relaksie i spotkaniach z najbliższymi oraz przyjaciółmi. Później kadrowicze stawią się w Zakopanem, gdzie rozpoczną przygotowania do wrześniowych mistrzostw Europy.
– Znając trenera Grbicia będzie ciężko, zwłaszcza na początku – zauważył libero Jakub Popiwczak, który nie miał wątpliwości, że Biało-Czerwonych czeka trudny turniej. – Wiadomo, że jest kilka mocnych drużyn, a dodatkowo będzie obowiązywać hasło „bij mistrza” – nawiązał do triumfów w Lidze Narodów, ale i poprzednich mistrzostw Europy, które zakończyły się wygraną Polaków.
– Przed nami zasłużone krótkie wakacje, a potem bierzemy się do pracy, bo przed nami ważny cel – podsumował kapitan zespołu narodowego Aleksander Śliwka. Głównym sprawdzianem formy przed ME będzie tradycyjny Memoriał Wagnera. W dniach 28-30 sierpnia w Krakowie Polacy zagrają kolejno ze Słoweńcami, Amerykankami i Francuzami. Przed wylotem na pierwszą fazę ME w Bułgarii czeka ich jeszcze towarzyska potyczka w Gdańsku z Finami 5 września. Obronę tytułu mistrzów kontynentu zaczną 10 września od spotkania z Portugalią.
PRZECZYTAJ TEŻ: Siatkarki ITA TOOLS Stali Mielec rozpoczęły przygotowana do nowego sezonu
