REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 19 kwietnia 2026

Po 16 latach Orban żegna się z władzą na Węgrzech. Co dalej z Ziobrą i Romanowskim? 

Wyniki z komisji wyborczych nie pozostawiają złudzeń: Fidesz poniósł druzgocącą porażkę, a Węgry stają przed szansą na głęboką zmianę kursu. (Fot. Pixabay)

To koniec pewnej epoki w Europie Środkowej. Viktor Orbán odchodzi od władzy, a wybory parlamentarne na Węgrzech wygrywa opozycyjna partia TISZA. – Dla Węgrów to jest otwarcie okien w tym zatęchłym pomieszczeniu, w którym się znaleźli dzięki 16 latom rządów Orbana – komentuje w rozmowie z Onetem prof. Roman Kuźniar, politolog, dyplomata i ekspert ds. stosunków międzynarodowych.

Wyniki z komisji wyborczych nie pozostawiają złudzeń: Fidesz poniósł druzgocącą porażkę, a Węgry stają przed szansą na głęboką zmianę kursu.

– Tam już zaczęło, mówiąc metaforycznie, śmierdzieć i było bardzo duszno. I obywatele siłą to okno wyważyli, więc teraz Węgry zaczną się zmieniać – mówi Onetowi prof. Kuźniar. 

Nowy rozdział na Węgrzech to nie tylko zmiana rządu, ale i potencjalna rewolucja w relacjach Budapesztu z Unią Europejską, Ukrainą i sąsiadami. Prof. Kuźniar nie ma wątpliwości: „to będzie normalny kraj, bez agentury rosyjskiej i bez instrumentalnego wykorzystywania Węgier przez Donalda Trumpa przeciwko Europie, a tym samym przeciwko Polsce”. 

Ekspert zwraca uwagę, że „straszliwym paradoksem dzisiejszego świata jest to, że prorosyjskie i antydemokratyczne rządy Orbana wspierali w równym stopniu prezydenci USA i Rosji”.

– A wstydem na cały świat jest zaś to, że polski prezydent poparł człowieka uosabiającego rosyjską agenturę – dodaje prof. Kuźniar. 

Czy Węgry, po odejściu Fideszu, mogą obawiać się energetycznego odwetu ze strony Rosji? Zdaniem eksperta, nowy rząd nie będzie ani skrajnie prorosyjski, ani antyrosyjski – raczej postawi na normalizację stosunków. 

Zmiana na Węgrzech to także twarda rzeczywistość dla polskich polityków, którzy znaleźli tam schronienie przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

– Cóż, został im kierunek na Białoruś. Tracą dotychczasowe schronienie, a ich wizerunek nie może już upaść niżej – podsumowuje prof. Kuźniar. 

WIĘCEJ NA: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/co-dalej-z-ziobra-i-romanowskim-zostal-im-jeden-kierunek/hc048e9

Udostępnij

FacebookTwitter