REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 11 maja 2026

TO SIĘ CZYTA: Oddają butelki, żeby mieć dodatkowe kieszonkowe. Jak dzieci zarabiają na systemie kaucyjnym 

Dodatkowe kieszonkowe za kaucję z butelek wydaje się być dobrym rozwiązaniem! (Fot. Pixels)

W ostatni weekend media obiegła historia 15-letniego Wiktora z Krakowa, który w zaledwie półtora miesiąca zebrał 3 tys. 388 butelek i otrzymał za nie rekordową kwotę. – Ekspedientka wręczyła mi z kasy 694 zł, a po brakujący tysiąc poszła do skarbca – przytacza słowa chłopca Onet.

W CYKLU „TO SIĘ CZYTA” PREZENTUJEMY NAJCHĘTNIEJ CZYTANE ARTYKUŁY MINIONEGO TYGODNIA

To nie jest odosobniony przypadek. Coraz więcej dzieci angażuje się w zbieranie butelek i puszek, widząc w tym nie tylko sposób na dodatkowe kieszonkowe, ale również okazję do nauki przedsiębiorczości i zarządzania finansami. Rodzice zauważają, że system kaucyjny stał się dla najmłodszych impulsem do aktywności i rozwijania praktycznych umiejętności finansowych. 

„Najlepsza praca” – dzieci o zbieraniu butelek

Magda z Krakowa, mama 9-letniego Fabiana, przyznaje, że jej syn z entuzjazmem podchodzi do nowej formy zarobku.

– Ostatnio wrócił z boiska i powiedział, że ma z nas wszystkich najlepszą pracę. Wiadomo, ma dopiero dziewięć lat, więc nie rozumie, że 8 zł to nie jest najlepsza pensja, ale sprawia mu to ogromną radość – mówi 36-latka w rozmowie z mediami. 

Wszystko zaczęło się przed świętami wielkanocnymi. Fabian wraz z kolegami zbierał butelki na osiedlu i wymienił je w pobliskim sklepie. W ostatnim tygodniu wspólnego zbierania dzieci uzbierały po 8–10 zł na głowę. Rodzina postanowiła nawet założyć domową skarbonkę przeznaczoną wyłącznie na środki z kaucji. – Zobaczymy, ile uda się uzbierać przez cały rok — zapowiada Magda. 

Fabian może liczyć na wsparcie całej rodziny. Ostatnio babcia przekazała mu worek butelek, za które chłopiec otrzymał 32,50 zł. – Radość była ogromna – podsumowuje dumna mama. 

Dodatkowe kieszonkowe

Podobnie działa 10-letnia Zosia z Warszawy. Od wprowadzenia opłat za butelki i puszki regularnie zbiera je i odnosi do butelkomatów, by zasilić swoje kieszonkowe.

– Ostatnio wracaliśmy z weekendowego wyjazdu za miasto. W pociągu obok naszych plecaków była również siatka z pustymi butelkami, które mąż z córką wieźli do domu, by oddać je w sklepie – opowiada 39-letnia Daria. 

Zosia postanowiła wrzucać wszystkie pieniądze z kaucji do dużego słoika.

– Na koniec roku zobaczymy, ile uzbieramy i co możemy za to kupić – mówi jej tata. – Może uda się pojechać na jakąś wycieczkę. 

Więcej przeczytasz w Onecie: https://kobieta.onet.pl/rodzina/system-kaucyjny-kusi-najmlodszych-uzbierane-pieniadze-wydaja-na-slodycze/ygx23yk

Udostępnij

FacebookTwitter