
Silny sztorm nad Bałtykiem przyciągnął na plaże setki poszukiwaczy bursztynu. Już od wczesnych godzin porannych przeczesywali oni pas przyboju oraz miejsca, gdzie fale pozostawiły wodorosty i drobne gałęzie. To właśnie tam najczęściej można znaleźć bursztyn – czytamy w Onecie.
Informacje o wyjątkowych znaleziskach pojawiły się na profilu „Na Mierzeję” na Facebooku.
„Bursztynowa gorączka na Mierzei Wiślanej trwa. Po silnych sztormach morze oddaje swoje skarby” – napisali autorzy profilu, publikując zdjęcia dużych bryłek, z których największe osiągały rozmiar połowy dłoni.
Gdzie w Polsce szukać bursztynu?
Fotografie wzbudziły spore zainteresowanie internautów. „Ile to jest warte?” – pytali komentujący. Nie brakowało także komentarzy z gratulacjami i zdjęciami własnych zbiorów.
Eksperci podkreślają, że największe szanse na znalezienie bursztynu pojawiają się właśnie po silnych sztormach. Wzburzone fale wydobywają z dna morza bryłki, które wraz z innymi osadami trafiają na plaże. Za najlepsze miejsca do poszukiwań uchodzą plaże Zatoki Gdańskiej, Mierzei Wiślanej oraz środkowa część wybrzeża Bałtyku. Popularne lokalizacje to okolice Krynicy Morskiej, Stegny, Jantaru, Mikoszewa, Sobieszewa czy Wyspa Sobieszewska.
Więcej przeczytasz w Onecie: https://podroze.onet.pl/aktualnosci/poszli-na-plaze-po-sztormie-znalezli-rekordowe-bursztyny-ile-to-jest-warte/4kex5f7
