
Wakacyjne wyjazdy to dla wielu Polaków czas relaksu i odpoczynku od codziennych obowiązków. Jednak, jak pokazuje relacja jednej z turystek, nie zawsze idzie to w parze z odpowiedzialnym zachowaniem. Pani Alicja na swoim profilu na Facebooku opisała sytuację, której była świadkiem na plaży w Bułgarii.
„Wiecie, po czym można poznać Polaków na plaży w innym kraju? Nie, nie po parawanach” – zaczyna swój wpis pani Alicja, nawiązując do popularnego stereotypu. Tym razem, jak podkreśla, o narodowości świadczyło nie wyposażenie plażowe, a zachowanie grupy młodych osób.
Brak kultury i szacunku do miejsca
Według jej relacji grupa ta zwracała na siebie uwagę głośnymi rozmowami, spożywaniem alkoholu oraz wulgarnym słownictwem. Po ich odejściu, na piasku pozostały niedopałki papierosów i reklamówka ze zgniecionymi puszkami. „Może myśleli, że na plaży też jest serwis sprzątający, jak w hotelu” – komentuje pani Alicja.
Jej zdaniem, takie zachowanie świadczy o braku kultury i szacunku do miejsca wypoczynku. „Później dziwimy się, skąd biorą się stereotypy o Polakach za granicą. W sumie to nie stereotypy, a poniekąd prawda — choć na szczęście nie każdy taki jest” — dodaje.
Dyskusja w sieci
Wpis pani Alicji szybko wywołał burzliwą dyskusję w internecie. Część komentujących zwraca uwagę, że nie tylko Polacy pozostawiają po sobie bałagan na plażach. „Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka” — napisała jena z osób.
Nie brakowało także głosów popierających obserwacje pani Alicji. „Brawo za ten wpis. Moje obserwacje są dokładnie takie same”.
Więcej przeczytasz w Onecie: https://podroze.onet.pl/aktualnosci/pojechala-na-wakacje-do-bulgarii-i-nie-wytrzymala-pozniej-sie-dziwimy/hc16stp
