REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 16 września 2026

Coraz mniej uczniów na lekcjach religii. „Uczniowie wypisują się z tych zajęć”

Z najnowszych danych wynika, że coraz więcej uczniów rezygnuje z uczestnictwa w zajęciach religii, a trend ten jest szczególnie widoczny w starszych klasach (Fot. Pixels)

Frekwencja na lekcjach religii w szkołach spada w rekordowym tempie. Z najnowszych danych wynika, że coraz więcej uczniów rezygnuje z uczestnictwa w tych zajęciach, a trend ten jest szczególnie widoczny w starszych klasach. – Mam wrażenie, że wiele osób zapisuje dzieci na religię dla pozorów, choć wcale tego nie chcą – mówi w rozmowie z Onetem mama czwartoklasisty.

– Od początku Staś nie chodzi na religię – mówi w rozmowie z Onetem Katarzyna z Warszawy, mama ucznia czwartej klasy szkoły podstawowej. Przyznaje, że przed rozpoczęciem nauki obawiała się reakcji nauczycieli i rówieśników na decyzję o wypisaniu dziecka z zajęć.

– Mam wrażenie, że wiele osób zapisuje dzieci na religię dla pozorów, choć wcale tego nie chcą. Ja postanowiłam pójść pod prąd – zaznacza. Jak się jednak okazało, w klasie jej syna aż jedna trzecia uczniów nie uczęszcza na religię, a temat ten nie budzi żadnych kontrowersji.

Rekordowe spadki frekwencji w dużych miastach

Dane z 2024 r. pokazują, że w największych miastach Polski coraz mniej uczniów uczestniczy w lekcjach religii. W Katowicach na religię chodzi 73 proc. uczniów szkół podstawowych, ale w szkołach ponadpodstawowych odsetek ten spada do zaledwie 21 proc. W innych miastach sytuacja wygląda podobnie: w Gorzowie Wielkopolskim średnia frekwencja wynosi 48,5 proc., w Olsztynie 50,4 proc., a we Wrocławiu, Warszawie i Poznaniu oscyluje wokół 43 proc. Szczególnie niski wynik odnotowano w Szczecinie — zaledwie 36 proc.

Rafał Filipski, dyrektor jednej z warszawskich szkół podstawowych, wskazuje trzy główne przyczyny tego zjawiska. Po pierwsze, organizacja zajęć.

– Zajęcia z religii odbywają się zazwyczaj na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej. Szczególnie w starszych klasach uczniowie wypisują się z tych zajęć, ponieważ czują się przeciążeni rozkładem dnia – wyjaśnia dyrektor.

Drugim powodem jest możliwość wyboru: uczniowie mogą zdecydować, czy chcą uczęszczać na religię, etykę, czy zrezygnować z obu przedmiotów. Trzecia przyczyna to sam sposób prowadzenia zajęć.

– Coraz więcej rodziców uważa, że religia nie jest prowadzona w taki sposób, jakiego oczekiwaliby oni sami lub ich dzieci. Program jest narzucony odgórnie, podczas gdy można by go poprowadzić inaczej, na przykład poprzez poznawanie różnych religii świata – tłumaczy Filipski.

„Po co ktoś zapisuje dziecko na religię, jeśli nie czuje się katolikiem?”

W klasie Stasia na 25 uczniów aż dziewięcioro nie uczęszcza na religię. Katarzyna podkreśla, że przy takiej liczbie dzieci nikt nie czuje się wykluczony.

– Naprawdę nie rozumiem, po co ktoś zapisuje dziecko na religię, jeśli nie czuje się katolikiem. Skończmy wreszcie z tą hipokryzją – podsumowuje.

Podobne doświadczenia ma Marcin z Katowic, ojciec pierwszoklasisty.

– Nawet przez chwilę nie przeszło mi przez myśl, aby moje dziecko wypisać z religii. Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony, że na 15 dzieci w klasie tylko czwórka będzie miała zajęcia z katechetką – mówi.

Dyrekcja szkoły zdecydowała się połączyć grupy uczniów z trzech różnych klas, ponieważ brakowało chętnych do utworzenia oddzielnych grup.

– W drugiej klasie było tylko pięciu chętnych, a w trzeciej siedmiu. To niewiele – zauważa Marcin.

Więcej przeczytasz w Onecie: https://kobieta.onet.pl/rodzina/edukacja/frekwencja-na-religii-spada-jest-prawie-dorosly-dalismy-mu-wolna-reke/5f51r58

Udostępnij

FacebookTwitter