REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

czw. 12 lutego 2026

Prezydent Karol Nawrocki w CNBC: Rosja jest zagrożeniem dla Europy

Myślę, że NATO jest dziś silne, ale oczekiwałbym większego zaangażowania państw europejskich w obronę całego kontynentu – powiedział Prezydent Karol Nawrocki w telewizji CNBC. (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP)

– Niezależnie od tego, czy pokój z Ukrainą zostanie podpisany, czy nie, Rosja pozostanie zagrożeniem dla Europy. Myślę, że nadal będzie atakować inne kraje – powiedział Prezydent Karol Nawrocki w wywiadzie dla telewizji CNBC.

Podkreślił, że „musimy się na to przygotowywać, gromadząc broń, zwiększając nasze zdolności obronne oraz budując solidarność”, bo konflikt z Rosją jest możliwy w niedalekiej przyszłości.

Prezydent wskazał, że Polska jest ciągle w stanie wojny hybrydowej z Rosją. – Widzimy to na Morzu Bałtyckim, w presji na nasze granice, atakach na infrastrukturę, naruszeniach naszej przestrzeni powietrznej. Polska jest państwem wschodniej flanki NATO i my w Polsce także doświadczamy skutków wojny na Ukrainie – dodał.

Pytany o stan relacji polsko–ukraińskich, Karol Nawrocki podkreślił, że podczas wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie udało się rozstrzygnąć kilka ważnych dla Polski spraw. – Polska od 2022 roku pomaga Ukrainie. Mamy milion Ukraińców w Polsce. Ponad 90% światowej pomocy dla Ukrainy idzie przez Jasionkę i bez względu na moje osobiste relacje z Prezydentem Zełenskim, to się nie zmienia – akcentował.

Nie da się odbudować Ukrainy bez zaangażowania Polski i polskich firm. Polska jest na wielu polach hubem – dla gazu ze Stanów Zjednoczonych do naszego terminala na Morzu Bałtyckim, z drugiej strony dla pomocy w Jasionce. Nasz kraj jest w sercu Europy i chcemy w związku z naszym położeniem topograficznym odegrać rolę w odbudowie Ukrainy. To jest przedmiot moich rozmów z Prezydentem Zełenskim – poinformował.

W wywiadzie dla CNBC Prezydent został zapytany o spór wokół Grenlandii. Wyraził nadzieję, że „ta kwestia zostanie rozwiązana na niwie dyplomatycznej bez niepotrzebnych ruchów, które widzimy ze strony niektórych europejskich państw”. – Polska nie wysłała swoich żołnierzy do Grenlandii wiedząc, że powinno być to rozstrzygnięte bez dalszych komplikacji i wzrostu napięcia. Musimy dyskutować o pokoju na Ukrainie i agresji Federacji Rosyjskiej. To jest realny problem – wskazał.

Rozmawiając z liderami europejskimi mówię, że naszym celem nie powinna być eskalacja, ale rozmowa o tym, jak rozwiązać kwestię Grenlandii, żeby odpowiedzieć na oczekiwania Stanów Zjednoczonych, które są największym płatnikiem w NATO i gwarantem światowego bezpieczeństwa w ramach wartości, które wyznajemy, czyli wolności, demokracji i niepodległości – powiedział Karol Nawrocki.

Pytany o napięcie między niektórymi krajami Sojuszu Północnoatlantyckiego a Stanami Zjednoczonymi wskazał, że „dzisiaj silne NATO nie jest możliwe bez zaangażowania USA, które płacą 65% budżetu NATO na obronność, żeby utrzymać bezpieczeństwo Europy i świata”. Podkreślił, ze rozumie presję Donalda Trumpa na europejskich liderów, żeby ich kraje płaciły więcej na obronność w ramach NATO.

– Polska, Finlandia, państwa bałtyckie i wschodniej flanki NATO czują się odpowiedzialne za wspólne bezpieczeństwo. Nie jesteśmy tylko biorcami, ale też dawcami bezpieczeństwa. Tak myśli Donald Trump – że Europa musi budować swoje bezpieczeństwo, kupować sprzęt wojskowy, bo wojna jest za rogiem – dodał.

Akcentował, że „lepiej wydawać pieniądze na przygotowania do wojny i zapobieganie wojnie niż wydawać pieniądze na odbudowę po wojnie”.

– Myślę, że NATO jest dziś silne, ale oczekiwałbym większego zaangażowania państw europejskich w obronę całego kontynentu. Przez wiele lat Europa skupiała się na sprawach, które z naszego punktu widzenia – Europy Środkowej i Wschodniej – były dyskusyjne – migracja, polityka klimatyczna, polityka tożsamości. Wiele błędów popełniono, zajmując się kwestiami ideologicznymi, zamiast przygotowaniami do tego, co mamy dzisiaj – ocenił Karol Nawrocki.

Udostępnij

FacebookTwitter