REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 24 sierpnia 2026

Ruch Chorzów znów w Rzeszowie. Stal celuje w premierowe zwycięstwo

Stal chce zapisać na koncie premierowe zwycięstwo i przełamać niemoc w starciach z Ruchem. (Fot. Stal Rzeszów)

Niezły występ Stali Rzeszów w starciu z liderem daje powody do optymizmu przed kolejnym spotkaniem biało-niebieskich. „Żurawie” znów nie będą faworytem, bo teraz zmierzą się z myślącym o Ekstraklasie Ruchem Chorzów. 14-krotny mistrz Polski na razie zawodzi, ale przyjedzie do Rzeszowa podbudowany premierowym zwycięstwem z Lechią Gdańsk.

PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 1. LIGA

Obie ekipy zawodzą swoich kibiców, ale po ostatnich meczach mają poczucie, że stać ich na zdecydowanie więcej. Rzeszowianie w końcówkach spotkań wydzierali remis ze Stalą Mielec i Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a Ruch przełamał się w minionej kolejce i także tuż przed ostatnim gwizdkiem zdobył zwycięską bramkę w starciu z Lechią Gdańsk.

Stal, mimo remisu, może być zadowolona ze swojej postawy na murawie, bo zaprezentowała lepszy futbol od lidera. W Rzeszowie nadzieje na premierową wiktorię są więc bardzo duże.

– Nie wygraliśmy dzisiaj, wygramy za tydzień – powiedział po meczu z Pogonią trener Stali Marek Zub.

Zwycięstwo jest potrzebne jak najszybciej, bo po premierowym triumfie Lechii w obecnej kolejce zespół z Hetmańskiej spadł na ostatnią pozycję w tabeli i obok Podbeskidzia Bielsko-Biała nie cieszył się jeszcze z pełnej puli. Bielszczanie jednak zremisowali wszystkie pięć spotkań, dlatego to stalowcy są w gorszym położeniu.

Ruch mocny w ofensywie

Mimo że Ruch po czterech kolejkach zajmuje 14. lokatę, Marek Zub postrzega Chorzowian jako drużynę z większym potencjałem niż lider z Grodziska. Szkoleniowiec wskazuje zwłaszcza na siłę w ofensywie.

– Z mojej perspektywy Ruch jest zespołem groźniejszym w ataku niż w obronie. Analizując ich grę, mają trochę więcej problemów z bronieniem, odbiorem piłki niż z atakowaniem. Lepiej i łatwiej idzie im gra do przodu. W poprzednim tygodniu spodziewałem się zdecydowanie mocniejszego lidera, mimo tego, co osiągnął do meczu z nami. Teraz patrząc na Ruch z tej samej perspektywy, sądzę, że Ruch na ten moment ma znacznie większy potencjał – uważa opiekun „Żurawi”, który jednak mocno wierzy w swój zespół.

– Przewiduję, że będziemy zagrażali Ruchowi w każdym z aspektów – zwraca uwagę nasz rozmówca.

Chorzowska klątwa

Gdyby opierać się tylko na statystykach meczów Stali z Ruchem, z góry przesądzone byłoby zwycięstwo 14-krotnego mistrza Polski. Ruch wygrał bowiem aż 20 z 33 potyczek. Ostatnia zaś wiktoria biało-niebieskich miała miejsce w 1967 roku, kiedy Stal wygrała przed własną widownią w ówczesnej Ekstraklasie 2:0.

– Przed meczem można podpierać się opiniami, sugestiami czy przeczuciami, natomiast bez dwóch zdań jedno jest pewne – nie pamiętamy, kiedy ostatnio w potyczce z Ruchem byliśmy w pełni usatysfakcjonowani. Z drugiej strony zdefiniowałbym to właśnie tak, że jest to moment, żeby się tym podkręcić i po prostu to złamać. W tym kontekście wydaje mi się, że jest to pomocne – mówi trener Zub.

A jak do spotkania ze Stalą podchodzą w Chorzowie? Trener „Niebieskich” zauważa wyraźny progres w poczynaniach ekipy z Hetmańskiej.

– Są na fali wznoszącej, to zespół, który gra bardzo solidnie, ma swoje atuty i przygotowujemy się pod tym kątem – powiedział dla telewizji Ruch Chorzów Waldemar Fornalik.

STAL Rzeszów ­– RUCH Chorzów

Poniedziałek, godz. 19 (Transmisja TVP Sport)

Udostępnij

FacebookTwitter