
Bieszczady od lat uchodzą za azyl dla osób poszukujących ciszy i kontaktu z naturą. Jednak tym razem to właśnie dzika przyroda zaskoczyła turystów. Nietypowa sytuacja miała miejsce w Solina Resort, gdzie goście hotelowi niespodziewanie spotkali dwa niedźwiedzie tuż za oknem swojego apartamentu.
W CYKLU „TO SIĘ CZYTA” PREZENTUJEMY NAJCHĘTNIEJ CZYTANE ARTYKUŁY MINIONEGO TYGODNIA
Nagranie z tego wydarzenia, udostępnione przez użytkowniczkę TikToka @doris_doriz.cake, szybko zdobyło popularność w sieci.
„Boże, zobaczcie, to jest prawda, to nie jest fake. Jezu” – relacjonowała kobieta na filmie, wyraźnie poruszona niecodziennym widokiem. „Jestem na balkonie w hotelu. Piotrek pobiegł do recepcji, tu stoi nasz samochód. O Boże, (…), ale mi się ręce trzęsą. (niedźwiedzie – przyp. red.) wędrują sobie” – dodała.
„My tak mamy codziennie”
Internauci nie kryli zachwytu, ale też i obaw. „Witamy w naszej bajce”, „Miałem rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady, ale chyba zmienię kierunek”, czy „Ooo, nic wielkiego. My tak mamy codziennie”.
Karolina Woźniak, manager Solina Resort, w rozmowie z Onetem potwierdziła autentyczność nagrania.
– Jest to autentyczne nagranie, zrobił je jeden z gości naszego hotelu. (…) Zachowujemy środki ostrożności, a władze gminy również reagują. Niedźwiedzie po raz pierwszy tak blisko podeszły w Polańczyk. Wcześniej pojawiły się w okolicznych miejscowościach – powiedziała.
Niedźwiedzie pojawiły się na terenie obiektu w poniedziałek, 18 maja. Były obecne maksymalnie 3-4 minuty, po czym zostały przepędzone.
Więcej przeczytasz w Onecie: https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/wyjrzala-przez-okno-hotelu-przecierala-oczy-ze-zdumienia-boze/h8j89ez,07640b54
