REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 21 lipca 2026

Uraz, zaginieni i… sen na środku drogi! Za nami 3 tygodnie wakacji. Jak minęły bieszczadzkim ratownikom?

Ściśle współpracowaliśmy z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym. W ramach akcji bezpiecznie transportowaliśmy załogę helikoptera bezpośrednio na miejsce zdarzeń w trudno dostępnym terenie. Z kolei w 4 przypadkach niezawodna załoga #ratownik10 przetransportowała poszkodowanych bezpośrednio do szpitali – informują ratownicy GOPR Bieszczady (Fot. Grupa Bieszczadzka GOPR)

Za nami pierwsze trzy tygodnie wakacyjnego szczytu. Bieszczadzkie szlaki tętnią życiem, a ratownicy GOPR Bieszczady pracują na pełnych obrotach, by zapewnić turystom bezpieczeństwo. Właśnie podsumowali oni pierwszy trzy tygodnie tegorocznych wakacji.

W liczbach – czym zajmowaliśmy się w ostatnich dniach?

  • Urazy na szlaku (6 zdarzeń): Królują kontuzje kończyn górnych i dolnych – głównie efekt chwili uwagi, potknięć oraz niefortunnych upadków.
  • Nagłe zachorowania (4 zdarzenia): Gwałtowne pogorszenia stanu zdrowia, które wymagały naszej natychmiastowej reakcji.
  • Działania poszukiwawcze (3 zdarzenia): Na szczęście wszystkie akcje zakończyły się sukcesem – zaginieni całe i zdrowe wrócili pod opiekę bliskich.
  • Wypadki losowe (3 zdarzenia): Pomagaliśmy m.in. przy niebezpiecznym zdarzeniu podczas prac leśnych, upadku na rowerze górskim oraz wypadku drogowym.
  • Wyczerpanie i odwodnienie (1 zdarzenie): Słońce i wysoka temperatura potrafią dać w kość – pamiętajcie o nawodnieniu!

Współpraca z powietrznym wsparciem

Ściśle współpracowaliśmy z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym. W ramach akcji bezpiecznie transportowaliśmy załogę helikoptera bezpośrednio na miejsce zdarzeń w trudno dostępnym terenie. Z kolei w 4 przypadkach niezawodna załoga #ratownik10 przetransportowała poszkodowanych bezpośrednio do szpitali.

Wizyty w dyżurkach i… nietypowy „turysta”

Kilka osób z mniejszymi dolegliwościami zgłosiło się bezpośrednio do naszych stacji ratunkowych. Jednak absolutnym „mistrzem” ostatnich tygodni okazał się mężczyzna znaleziony przez przypadkowych kierowców.

Nietypowe zgłoszenie: Mężczyzna postanowił urządzić sobie drzemkę… na środku drogi, znajdując się w stanie głębokiego upojenia alkoholowego. Na szczęście tym razem skończyło się tylko na strachu i nikt nie ucierpiał!

Pamiętajcie o bezpieczeństwie!

Góry są piękne, ale wymagają pokory i odpowiedniego przygotowania. Dobre buty, zapas wody, naładowany telefon z aplikacją RATUNEK i chłodna głowa to absolutna podstawa każdej wycieczki.

Uważajcie na siebie i do zobaczenia na szlaku! – kończą Ratownicy Bieszczadzkiego GOPR.

Udostępnij

FacebookTwitter