REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 6 września 2026

Biało-Czerwone bez medalu (wideo)

Fot. CEV

Reprezentacja Polski przegrała w Stambule z Serbią 1-3 w meczu o brązowy medal mistrzostw Europy. Drużyna trenera Stefano Lavariniego zajęła czwarte miejsce w turnieju.

SIATKÓWKA. ME

Biało-Czerwone powtórzyły wynik z 2019 roku, kiedy to w Ankarze także uplasowały się na czwartej pozycji. Ostatni medal mistrzostw Starego Kontynentu, brązowy, zdobyły 17 lat w Łodzi.

Na początku meczu to Polki sprawiały lepsze wrażenie. Skuteczność odnalazła Magdalena Stysiak, która dzień wcześniej zawiodła w starciu z mistrzyniami olimpijskimi. Tylko w pierwszej partii 25-letnia atakująca zdobyła 10 punktów, więcej niż w całym spotkaniu przeciwko Italii (6). Nieźle też pojedynek zaczęła Martyna Czyrniańska, która w pierwszej szóstce zastąpiła Julitę Piasecką. Po jej akcji biało-czerwone wygrywały 10:7, ale potem nastąpiła niemoc w ataku. Trzy punkty z rzędu zdobyły siatkarki trenera Zorana Terzicia, które powoli zaczęły przejmować inicjatywę. Polki nie tylko miały problemy z finalizowaniem akcji, ale także z przyjęciem zagrywki. Serbki prowadziły 16:14, a potem wygrały pięć kolejnych akcji i końcówka nie była już emocjonująca. Ekipa Stefano Lavariniego obroniła cztery piłki setowe i nieco poprawiła wynik, który nie do końca odzwierciedlał przewagę przeciwnika. Przy piątym setbolu Czyrniańska zaserwowała w aut.

Podobnie wyglądała druga partia, w której początkowo to biało-czerwone prowadziły. Powtórzył się jednak scenariusz z pierwszej. Polki miały dwupunktową przewagę (12:10), ale wtedy do głosu doszły rywalki. Bosković weszła na nieco wyższe obroty, a drużyna Lavariniego nie istniała w ataku. Serbki wygrały sześć kolejnych akcji, a na boisku w polskim zespole pojawiły się zmienniczki. Obraz gry się jednak nie zmienił, a Terzić mógł dać chwilę wytchnienia rozgrywającej Mai Ognjenović, bowiem jego zespół miał wyraźną przewagę.

Fot. CEV

Na początku trzeciej odsłony Terzić z powodu złego samopoczucia musiał opuścić halę. Jego podopieczne zaczęły tę część meczu od mocnego uderzenia i prowadziły 4:0. Lavarini poprosił o czas i po chwili Polki wróciły do gry. Bosković straciła skuteczność, a Stysiak kończyła niemal każdy atak. Losy seta szybo się odwróciły, bowiem po chwili było 8:5 dla Polski. Zastępujący Terzicia Branko Kovacević musiał poprosić o przerwę. Biało-Cerwone dwukrotnie jeszcze zatrzymały Bosković, a Serbkom nie pomógł powrót na ławkę ich pierwszego trenera. Ten fragment spotkania biało-czerwone zagrały koncertowo – po ataku Stysiak wygrywały 18:12 i mogły już myśleć o kolejnym secie.

Polski mogły też mieć nadzieję na doprowadzenie do tie-breaku, ale Bosković wróciła na swój poziom. Od stanu 12:12 w czwartej partii zarysowała się przewaga siatkarek z Bałkanów, a w polskim zespole znów szwankowała skuteczność ataku. Jeszcze po bloku Magdaleny Jurczyk Polki zbliżyły się na dwa „oczka” (15:17), ale i Serbki zatrzymały Monikę Lampkowską, a poza tym posyłały trudne zagrywki. Po asie serwisowym Julii Szczurowskiej biało-czerwone przerywały 18:21 i znów pojawiła się nadzieja, która też równie szybko zgasła. Ta sama zawodniczka zepsuła serwis, a Lampkowska posłała piłkę w aut i Polki nie powiększyły już dorobku.

Polska – Serbia 13 (21:25, 19:25, 25:15, 18:25)

Polska: Wenerska, Czyrniańska 2, Koput 5, Stysiak 28, Lampkowska 10, Jurczyk 5 oraz Łysiak (libero), Grabka, Szczurowska 3, Damaske 12,

Serbia: Ognjenović 2, Uzelac 15, Popović 3, Bosković 29, Tica 12, Kurtagić 12 oraz Jegdić (libero), Mirković, Milojević, Ivanović.


PRZECZYTAJ TEŻ: Zwycięski ostatni sprawdzian Biało-Czerwonych (wideo)

Udostępnij

FacebookTwitter