REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 21 października 2026

Reprezentacja Polski kończy mistrzostwa Europy bez medalu (wideo)

Fot. CEV

Reprezentacja Polski przegrała w Stambule z Serbią 1-3 w meczu o brązowy medal mistrzostw Europy. Drużyna trenera Stefano Lavariniego zajęła czwarte miejsce w turnieju.

SIATKÓWKA. ME

Biało-Czerwone powtórzyły wynik z 2019 roku, kiedy to w Ankarze także uplasowały się na czwartej pozycji. Ostatni medal mistrzostw Starego Kontynentu, brązowy, zdobyły 17 lat w Łodzi.

Na początku meczu to Polki sprawiały lepsze wrażenie. Skuteczność odnalazła Magdalena Stysiak, która dzień wcześniej zawiodła w starciu z mistrzyniami olimpijskimi. Tylko w pierwszej partii 25-letnia atakująca zdobyła 10 punktów, więcej niż w całym spotkaniu przeciwko Italii (6). Nieźle też pojedynek zaczęła Martyna Czyrniańska, która w pierwszej szóstce zastąpiła Julitę Piasecką. Po jej akcji biało-czerwone wygrywały 10:7, ale potem nastąpiła niemoc w ataku. Trzy punkty z rzędu zdobyły siatkarki trenera Zorana Terzicia, które powoli zaczęły przejmować inicjatywę. Polki nie tylko miały problemy z finalizowaniem akcji, ale także z przyjęciem zagrywki. Serbki prowadziły 16:14, a potem wygrały pięć kolejnych akcji i końcówka nie była już emocjonująca. Ekipa Stefano Lavariniego obroniła cztery piłki setowe i nieco poprawiła wynik, który nie do końca odzwierciedlał przewagę przeciwnika. Przy piątym setbolu Czyrniańska zaserwowała w aut.

Podobnie wyglądała druga partia, w której początkowo to biało-czerwone prowadziły. Powtórzył się jednak scenariusz z pierwszej. Polki miały dwupunktową przewagę (12:10), ale wtedy do głosu doszły rywalki. Bosković weszła na nieco wyższe obroty, a drużyna Lavariniego nie istniała w ataku. Serbki wygrały sześć kolejnych akcji, a na boisku w polskim zespole pojawiły się zmienniczki. Obraz gry się jednak nie zmienił, a Terzić mógł dać chwilę wytchnienia rozgrywającej Mai Ognjenović, bowiem jego zespół miał wyraźną przewagę.

Fot. CEV

Na początku trzeciej odsłony Terzić z powodu złego samopoczucia musiał opuścić halę. Jego podopieczne zaczęły tę część meczu od mocnego uderzenia i prowadziły 4:0. Lavarini poprosił o czas i po chwili Polki wróciły do gry. Bosković straciła skuteczność, a Stysiak kończyła niemal każdy atak. Losy seta szybo się odwróciły, bowiem po chwili było 8:5 dla Polski. Zastępujący Terzicia Branko Kovacević musiał poprosić o przerwę. Biało-Cerwone dwukrotnie jeszcze zatrzymały Bosković, a Serbkom nie pomógł powrót na ławkę ich pierwszego trenera. Ten fragment spotkania biało-czerwone zagrały koncertowo – po ataku Stysiak wygrywały 18:12 i mogły już myśleć o kolejnym secie.

Polski mogły też mieć nadzieję na doprowadzenie do tie-breaku, ale Bosković wróciła na swój poziom. Od stanu 12:12 w czwartej partii zarysowała się przewaga siatkarek z Bałkanów, a w polskim zespole znów szwankowała skuteczność ataku. Jeszcze po bloku Magdaleny Jurczyk Polki zbliżyły się na dwa „oczka” (15:17), ale i Serbki zatrzymały Monikę Lampkowską, a poza tym posyłały trudne zagrywki. Po asie serwisowym Julii Szczurowskiej biało-czerwone przerywały 18:21 i znów pojawiła się nadzieja, która też równie szybko zgasła. Ta sama zawodniczka zepsuła serwis, a Lampkowska posłała piłkę w aut i Polki nie powiększyły już dorobku.

Polska – Serbia 13 (21:25, 19:25, 25:15, 18:25)

Polska: Wenerska, Czyrniańska 2, Koput 5, Stysiak 28, Lampkowska 10, Jurczyk 5 oraz Łysiak (libero), Grabka, Szczurowska 3, Damaske 12,

Serbia: Ognjenović 2, Uzelac 15, Popović 3, Bosković 29, Tica 12, Kurtagić 12 oraz Jegdić (libero), Mirković, Milojević, Ivanović.


PRZECZYTAJ TEŻ: Zwycięski ostatni sprawdzian Biało-Czerwonych (wideo)

Udostępnij

FacebookTwitter