REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 6 września 2026

Polki grają z Serbkami o brązowy medal. Kluczem do sukcesy zatrzymać Tijanę Bosković

Fot. CEV

Reprezentacja Polski po półfinałowej porażce z Włoszkami 1-3, w niedzielę w Stambule (początek, godz. 15) powalczą z Serbkami o brązowy medal mistrzostw Europy. Po raz ostatni na podium stanęły 17 lat temu w Łodzi, gdzie zajęły trzecie miejsce.

SIATKÓWKA. ME

Biało-Czerwone po serii siedmiu zwycięstw musiały uznać wyższość Włoszek, które poza trzecim setem, wyraźnie dominowały na parkiecie. Podopieczne Stefana Lavariniego wierzą, że w niedzielę pokonają wicemistrzynie Starego Kontynentu sprzed trzech lat. – Nie ma się czym martwić, tylko głowa do góry. Nadal możemy spełnić swoje marzenia – mówiła po porażce z Włochami kapitan reprezentacji Magdalena Stysiak.

Reprezentacja Serbii od dwóch dekad należy do światowej czołówki, ale od wywalczenia srebrnego medalu mistrzostw Europy w Brukseli, wiodło jej się przeciętnie. Na igrzyskach olimpijskich, podobnie jak Polki, zostały wyeliminowane w ćwierćfinale, natomiast podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata w Tajlandii odpadły już w 1/8 finału przegrywając z Holandią 0:3. Rozgrywki Ligi Narodów drużyna Zorana Terzicia nie traktowała do końca poważnie, bowiem w trzech ostatnich edycjach meldowała się poza pierwszą „10”.

O postawie siatkarek z Bałkanów podczas obecnego czempionatu można było mówić tylko w samych superlatywach, tyle, że do sobotniego półfinału. W siedmiu wcześniejszych meczach straciły zaledwie dwa sety, ale też po drugiej stronie siatki nie miały zbyt wymagających przeciwników.

Pierwszym rywalem z czołówki były Turczynki i bardzo gładko przegrały 0-3. Poniżej oczekiwań spisywała się 42-letnia rozgrywająca Maja Ognjenović, dla której są to już 10. mistrzostwa Europy. Gra Serbii opiera się głównie na Tijanie Bosković, jednej z najlepszych atakujących na świecie obok Paoli Egonu i Isabelle Haak, ale też solidnym punktem, także na tym turnieju, jest przyjmująca Aleksandra Uzelac.

Polki w tym roku dwukrotnie wygrały z Serbkami – w maju w turnieju towarzyskim w Genui 3-0 oraz w Lidze Narodów 3-2.

POLSKA – SERBIA, niedziela, godz. 15 (transmisja Polsat, Polsat Sport 1)


PRZECZYTAJ TEŻ: Polskie siatkarki przegrały z Włoszkami 1-3 i zagrają o brąz z Serbią (wideo)

Udostępnij

FacebookTwitter