REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 7 września 2026

Biało-Czerwony niedosyt

Fot. CEV

Biało-Czerwone bez medalu zakończyły kolejne mistrzostwa Europy. W meczu o trzecie miejsce przegrały w Stambule z Serbią 1-3. – Myślę, że jeszcze trochę brakuje nam do najlepszych zespołów na świecie – przyznała kapitan reprezentacji Magdalena Stysiak.

SIATKÓWKA. ME

Atakująca polskiego zespołu po słabszym występie w półfinale przeciwko Włoszkom, rozegrała znakomite spotkanie o brązowy medal. Zdobyła 28 punktów, ale nie wystarczyło to na dobrze dysponowane Serbki. – Jest wielki żal. Walczyłyśmy po tych dwóch przegranych setach, byłyśmy blisko, żeby doprowadzić do tie-breaka, ale Serbia była lepsza. Nie udało się, to jest wielka nauka dla nas, jeszcze trochę brakuje na do tych najlepszych zespołów na świecie. Myślę, że jest to dobry prognostyk na przyszłość – powiedziała Stysiak na antenie Polsat Sport.

Jej zdaniem trzeba docenić czwartą lokatę, bowiem ostatni raz w półfinale Biało-Czerwone rywalizowały siedem lat temu. – To jest coś fajnego, choć kibice pewnie nie są do końca zadowoleni. Lato przepracowałyśmy „na maksa” i powiedziałam dziewczynom, że musimy być z siebie dumne, bo dotarłyśmy do półfinału bez przegranego meczu. Walczyłyśmy z najlepszymi zespołami na świecie – podkreśliła.

Z dobrej strony w mistrzostwach pokazała się Justyna Łysiak, która już w drugim meczu musiała zastąpić na pozycji libero Aleksandrę Szczygłowską. Kłopoty zdrowotne wykluczyły ją z gry. – Szybko musiałam „otrzepać się z liści” i starałam się skupić na zadaniach, jakie mnie czekają. Wiedziałam, że muszę pomóc drużynie i zrobić to najlepiej, jak potrafię. Na pewno to będzie dla mnie coś, co będę chciała zabrać ze sobą na kolejne sezony. Wiele nowego doświadczenia, jeśli chodzi o rozwój. Taka nauka, jak zarządzać emocjami i jak sobie radzić w trudnych sytuacjach – tłumaczyła Łysiak.

Nie ukrywała, że po porażce z Serbia czuła ogromny żal i smutek, bo wierzyła, że medal jest w zasięgu polskiego zespołu. – W dwóch pierwszych setach nie potrafiłyśmy powstrzymać kontr Serbek, które także wygrywały prawie wszystkie przedłużone akcje. Szkoda, że nasza dobra gra w trzecim secie nie wystarczyła na dłużej – podsumowała polska libero


PRZECZYTAJ TEŻ: Czwarte miejsce koszykarzy Solvera Sokoła w Lesznie

Udostępnij

FacebookTwitter