
Ponad 20 funkcjonariuszy Straży Granicznej z górskich placówek w Czarnej Górnej, Stuposianach, Ustrzykach Górnych i Wetlinie, mundurowi z Karpackiego OSG oraz ratownicy bieszczadzkiego GOPR-u szlifowali umiejętność poruszania się na nartach skiturowych, skuterach śnieżnych, quadach na gąsienicach oraz współdziałania z załogą śmigłowca SG – czytamy na stronie BiOSG.
Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG oraz ratownicy GOPR-u na co dzień współdziałają w akcjach ratunkowych w rejonie przygranicznym. Dotyczy to zarówno poszkodowanych turystów jak i osób, które mogły nielegalnie przekroczyć granicę.
Więcej ćwiczeń – lepsze współdziałanie

Technika transportu z wykorzystaniem lin za skuterem śnieżnym lub quadzie na gąsienicach pozwala na szybkie przemieszczenie się mundurowych w określone miejsce. Dalej patrol kontynuowany jest już na samych nartach. To rozwiązanie wymaga doskonałych umiejętności i kondycji od narciarza, ale także od kierującego pojazdem. Sprawny mundurowy i niezawodny sprzęt w sytuacjach, kiedy funkcjonariusze szybko muszą dotrzeć w trudno dostępne punkty na granicy państwa jest kluczowe.
W ramach szkolenia odbywają się także zajęcia na stoku narciarskim. Instruktaż z nawigacji w warunkach ograniczonej widoczności, o co w górach nie trudno, a także w warunkach nocnych. Równie ważne jest szkolenie z zasad działania wobec osób w stanie hipotermii. Jest to także okazja do treningu technik transportowych z wykorzystaniem śmigłowca SG będącego na wyposażeniu IV Wydziału BLSG w Huwnikach.







