REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 16 września 2026

Bartłomiej Bołądź, atakujący reprezentacji Polski: fajnie to wyglądało

Fot CEV

Biało-czerwoni pokonali Ukrainę 3-0 i zapewnili sobie pierwsze miejsce przed fazą pucharową. W środę (godz. 18 polskiego czasu) zmierzą się w ostatnim meczu grupy B z Bułgarią.

SIATKÓWKA. ME

Najskuteczniejszym graczem w polskim zespole był Bartłomiej Bołądź – 20 pkt (73 proc. skuteczności ataku). Staram się zawsze pomagać drużynie. Czasami więcej, czasami trochę mniej, ale najważniejsze, że wygraliśmy to spotkanie. Każdy dołożył cegiełkę do wygrania tego meczu. Dzisiaj fajnie to wyglądało. Fajne tempo z Marcinem graliśmy. Ogólnie myślę, że fajnie zagraliśmy. Może gdzieś tam kilka pojedynczych błędów się wkradło, ale też ciężko z takim przeciwnikiem grać całe spotkanie, nie popełniając błędu – mówił Bołądź, który w ataku pomylił się tylko raz i raz został zablokowany.

– To nie jest sport indywidualny, więc najważniejsze, że z całą drużyną naprawdę fajnie zagraliśmy. Ale to już przeszłość. Teraz musimy się skupić na jutrzejszym meczu, później na kolejnej fazie, bo myślę, że jeszcze możemy poprawić naszą grę – mówił atakujący reprezentacji Polski i Aluron CMC Warty Zawiercie i dodawał. – Znamy swój potencjał. Nieraz pokazywaliśmy, że możemy z każdym wygrać. Nawet te pierwsze dwa sety wygraliśmy gładko, ale czuliśmy, że musimy grać na swoim poziomie, żeby je wygrać. W trzecim secie jeszcze bardziej czuliśmy ten nacisk, ale nie pękliśmy. Tak jak wspomniałem, wiemy, że jak gramy na swoim poziomie, to możemy z każdym wygrać i ten mecz też to pokazał – mówił atakujący mistrzów Polski z Zawiercia.

Bartłomiej Bołądź podkreślił, że choć mecz zakończył się w trzech setach rywale dawali się mocno we znaki. – Od samego początku zaczęli ryzykować na zagrywce. Szczególnie Olek Płotnicki. Niesamowite zagrywki, ale jesteśmy przyzwyczajeni do przyjmowania takich bomb i jak chce się grać na najwyższym poziomie, to trzeba być gotowym na takie zagrywki – powiedział Bołądź.

Atakujący reprezentacji Polski przyznał, że cieszy się na środkową konfrontację przy pełnych trybunach z Bułgarią. – Na pewno będzie można poczuć atmosferę. Komplet kibiców. Czego chcieć więcej? Wiadomo, że będzie bardzo głośno. My jesteśmy przyzwyczajeni do takiej atmosfery w Zawierciu czy wcześniej w Radomiu. Na takich mniejszych halach w Polsce na pewno było gorąco, więc jesteśmy gotowi na to – zapewnił atakujący reprezentacji Polski.


PRZECZYTAJ TEŻ: Biało-Czerwoni rozbili Ukrainę i mają już zapewnione pierwsze miejsce w grupie

Udostępnij

FacebookTwitter