REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 26 lutego 2024

Znów problemy z PCLA w Rzeszowie. Jedna z firm odwołała się do sądu

Wizualizacja PCLA w Rzeszowie
Koncepcja stadionu Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki w Rzeszowie opracowana przez K+Architekci. (Fot. FB/K+ARCHITEKCI)

Firma Betonox, która według Krajowej Izby Odwoławczej złożyła zbyt niską ofertę na budowę Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki odwołała się w tej sprawie do sądu. – Mówią, że mają mocne argumenty, ale my przygotowujemy się na dwa scenariusze – informuje Bartosz Gubernat z kancelarii prezydenta Rzeszowa.

Budowa PCLA przy ul. Wyspiańskiego idzie jak przysłowiowa „krew z nosa”. Samą inwestycję, która ma powstać w miejscu stadionu Resovii Rzeszów przygotowywano kilkanaście lat. Później nastąpiły zawirowania z działkami, przetargami a teraz miasto nie może podpisać umowy, aby rozpocząć budowę.

Przypomnijmy – przetarg na budowę PCLA w Rzeszowie został rozstrzygnięty 9 listopada. Wygrała go firma Betonox Construction. Firma chciała postawić stadion za blisko 164 mln złotych. Miasto na ten cel zabezpieczyło nawet 90 mln złotych w wieloletniej Prognozie Finansowej.

Odwołanie w tej sprawie złożyła jednak firma Mirbud, która złożyła drugą najniższą – ale wynoszącą już jednak 193 mln złotych ofertę. Argumentowała, że Betonox podał rażąco niską cenę, a dodatkowo brak mu doświadczenia przy realizacji takich inwestycji. Z tą argumentacją zgodziła się Krajowa Izba Odwoławcza i zarządziła ponowne przeanalizowanie ofert.

Od decyzji KIO odwołał się Betonox

Ale to nie koniec. Teraz zarząd Resovii Rzeszów poinformował, że od decyzji KIO, do Sądu Okręgowego w Warszawie, czyli sądu zamówień publicznych odwołał się Betonox.

– Firma twierdzi, że jest się w stanie wybronić i ma mocne argumenty – mówi Bartosz Gubernat z kancelarii prezydenta Rzeszowa.

Nieoficjalnie – może chodzić tu jednak nie o wycenę samej inwestycji, ale o wycenę kosztów pracy.

Samo miasto w tym postępowaniu nie uczestniczy. KIO, która sprawdzała wybór wykonawcy, uznała bowiem, że został on wykonany prawidłowo i wszystkie procedury zostały zachowane.

Wizualizacja nowego stadionu lekkoatletycznego w Rzeszowie
Tak może wyglądać nowy stadion przy ul. Wyspiańskiego w Rzeszowie. (Wizualizacja: K+ARCHITEKCI)

Pod uwagę biorą dwa scenariusze

Jeśli Betonox wygra, to urząd zapowiada, że podpisze umowę z tą firmą.

– Jego oferta jest o 30 mln złotych tańsza. A to leży w interesie miasta, bo te pieniądze można przeznaczyć na inne potrzeby – wyjaśnia Gubernat.

Miasto bierze jednak pod uwagę również to, że Betonox może sprawę przegrać. W wydziale zamówień publicznych równolegle są więc analizowane dokumenty, które do urzędu złożyła firma Mirbud.

– Są sprawdzane by nie marnować czasu w oczekiwaniu na wyrok sądu. Jednak jeśli Betonox się wybroni, to z nim podpisujemy umowę. Jeśli nie, to z Mirbudem i szukamy dodatkowych 30 mln – dodaje pracownik kancelarii.

Trwa szukanie pieniędzy na budowę PCLA

Równocześnie urzędnicy prowadzą rozmowy by pozyskać dodatkowe pieniądze na budowę PCLA. Pierwotnie zaplanowano, że inwestycja będzie kosztować 120 mln złotych. Połowę pieniędzy miało dać ministerstwo sportu, a drugą część miało sfinansować miasto i marszałek.

Teraz koszty PCLA wzrosły jednak do prawie 200 mln złotych, a prezydent Fijołek wielokrotnie podkreślał, że miasta nie stać na kolejne dokładanie pieniędzy. Dlatego w negocjacje na temat zwiększenia dofinansowania włączyła się też sama Resovia.

Miasto zapewnia, że budowa PCLA nie jest zagrożona

Ogłoszenie wyroku w tej sprawie, może odbyć się nawet za kilka tygodni. Jednak miasto zapewnia, że budowa PCLA w Rzeszowie nie jest zagrożona.

– Mamy nadzieję, że się nie opóźni, ale wszystko zależy też od czynników zewnętrznych. Chociażby takich, jak warunki pogodowe – wyjaśnia Bartosz Gubernat.

W rzeszowskim ratuszu robi się jednak nerwowo, czuć zmęczenie tematem. Urzędnicy umowę chcą popisać jak najszybciej, jednak rozumieją, że przy tak dużych inwestycjach firmy walczą do ostatniej chwili.

– Jest duża determinacja by stadion powstał, bo szkoda nie wykorzystać dotacji, która została przyznana – słyszymy.

Co istotne, skarga do warszawskiego sądu nie wstrzymuje możliwości zawarcia umowy. Potencjalnie jednak, skarżący może wnieść wniosek o zabezpieczenia roszczenia, poprzez wstrzymanie zawarcia umowy do czasu rozstrzygnięcia. Od wyroku sądu lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie przysługuje też skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego.

A miało być tak pięknie…

PCLA ma powstać w miejscu obecnego stadionu Resovii. Ma to być jeden z najnowocześniejszych stadionów w Polsce. Obiekt ma pełnić funkcję centrum lekkiej atletyki, piłkarską i kulturalno-rozrywkową.

Zaplanowano, że będzie przystosowany do organizowania zawodów rangi mistrzostw Polski seniorów czy też mistrzostw Europy U23, U20, U18. Stadion będzie wyposażony m.in. w 400-metrową bieżnię a także w skocznie do skoku w dal, wzwyż, o tyczce oraz krytą 150-metrową bieżnię.

PCLA w Rzeszowie ma też spełniać kryteria licencyjne Ekstraklasy i rozgrywek klubowych UEFA. Boisko do gry będzie z trawy naturalnej, wyposażone w system nawadniania i podgrzewania.

Na trybunach ma zostać wydzielony sektor rodzinny, sektor kibiców drużyny gospodarzy, sektor dla gości VIP oraz minimum 50 miejsc dla osób z niepełnosprawnościami. Trybuny stadionu pomieszczą na zadaszonych miejscach siedzących minimum 7 947 widzów.

_____

POLECAMY: Mieszkańcy Pułaskiego: wiadukt to inwestycja pod BSH. Firma odpowiada na zarzuty

Udostępnij

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2008 – 2024 – supernowosci24.pl Gravamen Media sp. z o.o. Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin