Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 5 marca 2024

Michał Kamiński: wybory nie będą uczciwe, to pewne

Michał Kamiński (PSL – Koalicja Polska)
Michał Kamiński (PSL – Koalicja Polska), wicemarszałek Senatu. (Fot. archiwum prywatne)

Z senatorem RP, Michałem Kamińskim (PSL – Koalicja Polska), wicemarszałkiem Senatu rozmawia Monika Kamińska. 

– Wrócił Pan właśnie z Ukrainy… Jakie panują tam nastroje?

– Tak, byliśmy już kolejny raz w Ukrainie na zaproszenie tamtejszych organizacji wolontariackich. Organizacje te pomagają armii na froncie i informują nas o jej potrzebach. Teraz staram się pomagać przy koordynowaniu pomocy psychiatrycznej i psychologicznej dla ofiar tej wojny, bo to jeden z niedostrzeganych problemów.

Ta wojna będzie miała dla Ukrainy także takie ogromne skutki. Będą dotyczyć one psychicznych następstw tego, co niesie z sobą wojna. Będzie to odczuwalne zarówno dla tych, którzy walczą na froncie, jak i dla ludności cywilnej.

My w Polsce stykamy się z ogromnym problemem w postaci niedostatku psychiatrów i psychologów. Chodzi o zakres ochrony zdrowia naszych obywateli w sferze mentalnej, a cóż dopiero mówić o Ukrainie…

Co do nastrojów tam panujących, to są to nastroje bojowe w najlepszym tego słowa znaczeniu. Ale oczywiście widać też zmęczenie ludzi tym, że wojna trwa już tak długo. I widać też różnice  pomiędzy Chmielnickim, Lwowem, czy Truskawcem, a na przykład Kijowem, który żyje tak, jakby wojny nie było. W samym mieście, poza tym, że są regularne alarmy, życie toczy się normalnie. Gdyby ktoś nie wiedział o wojnie, to poza tymi alarmami, mógłby się nie domyślić w Kijowie, że ona trwa.

PiS krzyczałby o zdradzie narodowej

– Wróćmy na nasze, polskie „poletko” i nasze poczucie bezpieczeństwa… Skomentuje Pan jakoś to, że w grudniu na teren RP wleciała z Białorusi rakieta. Potem przeleciała pół Polski i spadłszy przeleżała spokojnie kilka miesięcy. A niedawno „odwiedziły” nas dwa białoruskie śmigłowce? Rządzący nam mówią, że nic się nie dzieje, a jak Pan to ocenia? 

– Gdyby PiS było teraz w opozycji i stałaby się taka sytuacja, jak ta z rosyjską rakietą, a żaden rosyjski dyplomata nie zostałby przez nikogo z polskich władz wezwany do złożenia wyjaśnień, PiS krzyczałoby na pewno o zdradzie narodowej i szukało ruskich szpiegów i ruskich agentów.

Jarosław Kaczyński z Antonim Macierewiczem pewnie by się udławili krzycząc z trybuny sejmowej o tym, w jak słabym stanie jest państwo polskie i przez jaką agenturę jest rządzone, a cóż dopiero, gdy dowiedzieliby się o tym, że na nasze  terytorium wtargnęły obce śmigłowce.

Za rządów PiS o tym, że na terytorium RP wtargnęły obce śmigłowce, polski obywatel nie dowiaduje się od polskiego rządu. Ten w międzyczasie tropi rosyjskich szpiegów wśród opozycji. Rząd dowiaduje się od innych obywateli, którzy tym śmigłowcom robią zdjęcia telefonami komórkowymi. Normalnie to rząd dba o bezpieczeństwo obywateli, ale w Polsce rządzone przez PiS jest jak widzimy, odwrotnie.

Michał Kamiński: wybory na pewno nie będą uczciwe

– Znamy już datę wyborów… Jak Pan sądzi, czy to będą uczciwe wybory?

– One na pewno nie będą uczciwe! Proces liczenia głosów to tylko jeden z elementów uczciwości wyborów. On jest oczywiście bardzo ważny i tutaj musimy zachować daleko idącą czujność,. Jednak, ja to mówię zupełnie otwarcie, sfałszowanie wyborów w takim rozumieniu, że nasze głosy zostaną policzone źle, byłoby bardzo trudne w skali kraju. Oczywiście trzeba mieć obserwatorów w każdym obwodzie…

– Przepraszam, wejdę Panu w słowo… Zatem akcja #PrzypilnujWyborów jest potrzebna?

– Jest potrzebna i na sens, także mobilizacyjny… Bo każdy, kto miałby taki pomysł, by kombinować przy liczeniu głosów musi wiedzieć, że to niewykonalne, a świadomość istnienia straży obywatelskiej to poczucie wzmaga.

Wierzę więc, że głosy będą policzone uczciwie, ale to wcale nie znaczy, że wybory będą uczciwe! Rząd wiedział wcześniej kiedy będą wybory, opozycja tego nie wiedziała, rządzący mają do dyspozycji takie narzędzie, jakim jest telewizja publiczna, która jest wyłącznym dysponentem politycznego przekazu władzy, opozycja takim narzędziem nie dysponuje i to już powoduje, że o uczciwości wyborów nie może być mowy.

Michał Kamiński: jestem optymistą

– Dodajmy jeszcze, że PiS urządza sobie różne spotkania i pikniki, które bezspornie są elementem kampanii wyborczej. Odbywa się to nie w czasie oficjalnej kampanii, tylko przed nią, zatem za pieniądze nie partii, a podatników…

– Władza ewidentnie wykorzystuje fakt, że jest władzą. Zastanawiałem się po co Kaczyński znów został wicepremierem… Nie chodzi o władzę, bo to de facto Kaczyński rządzi Polską i czy on będzie pełnił funkcję premiera, prymasa, czy prezesa, jest zupełnie bez znaczenia. Chodzi zatem o to, by mógł za pieniądze podatników robić PiS-owi kampanię, bo wydatki związane z poruszaniem się Kaczyńskiego po kraju są pokrywane przez państwo, a nie przez partię.

– Zostawmy na chwilę pana Kaczyńskiego, wrócimy jeszcze do niego… Chciała zapytać Pana o Trzecią Drogę. Jak Pan ocenia jej szansę w wyborach. 

– Uważam, że Trzecia Droga odegra tę rolę, do której została powołana. A została powołana po to, by PiS nie rządziło Polską. Żadne realne sondaże, ani żadne prognozy nie pozwalają sądzić, by po wyborach PiS mogło rządzić samodzielnie.

Jeżeli nam, czyli Trzeciej Drodze, uda się zawalczyć o wyborców, którzy dziś nie chcą z jakichś powodów głosować na PO, więc albo nie chcą iść na wybory, albo rozważają głosowanie na Konfederację, to są to dokładnie ci wyborcy, których brakuje prodemokratycznej opozycji do uzyskania większości parlamentarnej. Jeśli uda nam się wrócić w sondażach do 15-procentowego poparcia, to razem z PO i Lewicą na pewno będziemy mieć tę większość. Ja w to wierzę i jestem optymistą.

– Było troszkę „gorąco”, mam na myśli brak zgody Polski 2050 na kandydatów AgroUnii na Waszych wspólnych listach. Myśli Pan, że to dobrze, czy źle, że się na nich Wasz koalicjant nie godził?

– Ja myślę, że to bardzo dobrze, że nasz koalicjant zgodził się, by na tych listach pojawili się koleżanki i koledzy z Porozumienia. To był partner, na którym mnie osobiście, nie ukrywam, zależało.

To ludzie, którzy w najważniejszym momencie odwrócili się od PiS i pomogli uchronić Polskę przed wyborami kopertowymi i są warci tego, by dostali szansę wyborczą. Nikt bez poparcia wyborców do Sejmu czy Senatu nie wchodzi, więc jest to szansa, ale i ryzyko dla polityka.

Michał Kamiński: nie boimy się PiS i jego zarzutów

– A co Pan powie na zaskakująco dobre wyniki sondażowe Konfederacji?

– Ci wyborcy, którzy byli kiedyś przy Konfederacji, nadal przy niej są, natomiast ta „górka” to są wyborcy rozczarowani. Głównie tym, że z jednej strony PiS prowadzi bardzo nieodpowiedzialną politykę socjalną nieliczącą się z interesami tych, którzy dostarczają pieniądze do budżetu płacąc podatki, a z drugiej strony opozycja patrzy na to, jak zahipnotyzowana przez węża i boi się cokolwiek powiedzieć, żeby nie być oskarżona o to, że jest przeciwna takiej polityce w dziedzinie socjalnej.

Trzecia Droga pokazała ostatnio wyborcom deklarującym oddanie głosu na Konfederację, że mają na kogo głosować po stronie prodemokratycznej opozycji. Myśmy głosowali zarówno w Sejmie, jak i w Senacie przeciwko podwyższeniu świadczenia 500 plus na 800 plus. A to dlatego, że odrzucono naszą poprawkę, w myśl której podwyższone świadczenie przysługiwać miałoby w tych rodzinach, gdzie przynajmniej jedno z rodziców pracuje.

Nie boimy się PiS i jego zarzutów i uważamy, że Polska musi w rozsądny sposób balansować interesy tych, którzy do budżetu płacą i tych, którzy z tego budżetu pieniądze biorą.

Michał Kamiński: jestem zwolennikiem liberalnego podejścia do aborcji

– Temat tzw. socjalu dzieli Polaków. Ale jest też kwestia, która dzieli ich jeszcze bardziej… To kwestia aborcji i jej dostępności. Wśród polityków prodemokratycznej opozycji także zdania bywają podzielone…

– W PSL- Koalicji Polskiej, którą ja reprezentuję, w sprawach światopoglądowych panuje niezwykła wolność i tolerancja. Ja, czemu wyraz daję także w głosowaniach, jestem zwolennikiem liberalnego podejścia do aborcji. Uważam aborcję za zło – kropka. Ale uważam również, że w tej trudnej sprawie decyzja powinna należeć do kobiety- znów kropka.

My, jako Trzecia Droga, zaproponowaliśmy rozwiązanie, za które zostaliśmy zaatakowani z obu stron. Tymczasem sondaże pokazują, że to właśnie rozwiązanie Polacy akceptują najbardziej. Mowa o referendum w sprawie aborcji. Ja w takim referendum zagłosuję za bezwzględną liberalizacją prawa aborcyjnego i będę do tego zachęcał. Jeśli oddamy tę decyzję obywatelom, to poza okresem referendum, nie będzie to już temat, którym będzie można „grać” politycznie.

Dla mnie było zdumiewające, że równocześnie z politykami głos zabrał Episkopat, który mówi, że nie wolno głosować w referendum, ale w Sejmie, czy w Senacie wolno. Episkopat uważa, że mnie jako senatorowi Michałowi Kamińskiemu nad prawami kobiet wolno głosować, ale nie wolno ani mnie, ani mojej żonie, ani moim dwóm dorosłym córkom zagłosować w tej sprawie w referendum pod Otwockiem gdzie mieszkamy!

Co zaskakujące podobną postawę mają środowiska skrajnie feministyczne. Dlaczego to parlament ma decydować o losie kobiet? W Polsce jest więcej kobiet niż mężczyzn, ale w Sejmie te proporcje są odwrotne. Jeszcze w 2015 roku ostrzegałem, że wybór PiS będzie oznaczał zaostrzenie prawa aborcyjnego w Polsce. Wówczas to po naszej, obecnej opozycji prodemokratycznej, stronie byli ludzie, którzy mówili, że przesadzam i straszę. Teraz mamy to co mamy…

– Pan ostrzegał przed PiS-em, a Pan przecież to środowisko polityczne dobrze zna. Był Pan w tej partii i odszedł z niej. Przypomni Pan dlaczego?

– Odszedłem, bo już w roku 2010 zrozumiałem, w którą stronę zmierza partia kierowana przez Jarosława Kaczyńskiego. Po 10 kwietnia tamtego roku zniknęła kotwica, która trzymała PiS w jakimś centrum sceny politycznej. I PiS „odpłynęło”. A ten proces spowodował, że dla takich ludzi jak ja, w partii, która jest sprzeczna z wartościami zapisanymi u jej podstaw, nie było już miejsca.

Michał Kamiński: w wolnym czasie bardzo lubię podróżować po Polsce

– Panie Marszałku, porozmawialiśmy o bardzo poważnych sprawach… A nasi czytelnicy chcieliby poznać Pana też tak trochę prywatnie i poza polityką. Powie Pan Czytelnikom Super Nowości co lubi Pan robić w wolnym czasie?

– Ależ z przyjemnością! W wolnym czasie bardzo lubię podróżować po Polsce, w tym także po Podkarpaciu. Zatem jeżeli ktoś z Czytelników Super Nowości spotka mnie przypadkiem w swoim mieście niechże się nie dziwi… Bardzo lubię każdy zakątek Podkarpacia. Od Rzeszowa, którego rozwojem i spektakularnym sukcesem bardzo się cieszę, przez urokliwy Przemyśl, po wałęsanie się po Bieszczadach. Poza tym, gdy mam chwilę wolnego czasu lubię czytać…

– A ja myślałam, że pisać, napisał Pan przecież nie tak dawno książkę…

– A na to to już teraz nie mam zupełnie czasu. W istocie napisałem polityczny thriller, który nosi tytuł będący bardzo na czasie, bo „15 sierpnia”. A teraz więcej czytam i śledzę też z uwagą środki masowego przekazu.

– Kiedy Pan już zawita jakiejś swej podróży na nasze Podkarpacie, to musimy wiedzieć czym Pana można poczęstować. Co najbardziej lubi Pan jeść?

– Oj to się zmieniło… Kiedyś najbardziej lubiłem jeść mięso, najlepiej tłuste. Moimi ulubionymi daniami były golonka, pierogi z mięsem i bigos. Dziś preferuję potrawy z kaszą, bo to dla mnie zdrowe, ale i smaczne. A jako, że zrezygnowałem z mięsa w ogóle, chętnie jem ryby i to praktycznie w każdej postaci. Nadal jednak moje ulubione jedzenie to pierogi. Te klasyczne, zwane kiedyś ruskimi, a teraz ukraińskimi, no i nie pogardzę też tymi z kapustą…

– Zatem zapraszamy serdecznie na Podkarpacie… Tu Panu nie zabraknie pierogów, także tych z kaszą.

– A dziękuję, na pewno przyjadę i na pewno skosztuję. 

Udostępnij

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2008 – 2024 – supernowosci24.pl Gravamen Media sp. z o.o. Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin