REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 20 stycznia 2026

Biało-Czerwoni zaczynają eliminacje do mistrzostw świata

Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar

Reprezentacja Polski koszykarzy meczem z Austrią rozpocznie w piątek w Gdyni (godz. 20.45) rywalizację w grupie F eliminacji do czempionatu globu 2027. Biało-Czerwoni w MŚ grali dwa razy – 1967 roku zajęli piąte miejsce, a w 2019 ósme.

KOSZYKÓWKA. ELIMINACJE DO MŚ

Austria, podobnie jak poniedziałkowy rywal Polski – Holandia (Haga godz. 19.30) trafiły do grupy eliminacji z prekwalifikacji. Holendrzy byli najlepsi w grupie (bilans 3-1), a Austriacy zajęli drugie miejsce (2-2). Czwartą drużyną w grupie F jest Łotwa, piąty zespół MŚ 2023.

Drużyny europejskie – 32 uczestników (w tym ośmiu z prekwalifikacji) rywalizują w ośmiu czterozespołowych grupach w kwalifikacjach MŚ 2027. Walka o 12 miejsc na mundial w Katarze (27 sierpnia – 12 września 2027) jest dwuetapowa. Pierwsza faza trwa od listopada i zakończy się w lipcu 2026 r.

Awans do drugiego etapu wywalczą po trzy najlepsze zespoły, które stworzą nowe cztery grupy krzyżując się z rywalami według klucza: A i B (gr. I), C i D (gr. J), E i F (gr. K), G i H (gr. L). Potencjalni rywale biało-czerwonych w drugim etapie to zespoły z grupy E, w której znalazły się: Niemcy, Izrael, Cypr i zwycięzca prekwalifikacji z grupy D. W tym etapie walka potrwa od sierpnia 2026 do marca 2027. Awans do MŚ wywalczą po trzy najlepsze zespoły z czterech grup z II etapu.

Bilans bezpośrednich meczów Polski z Austrią o punkty jest korzystny dla Biało-Czerwonych, którzy wygrali pięć z sześciu spotkań. Mecz w Gdyni będzie debiutem na trenerskiej ławce rywali, Chorwata Aramisa Naglica, byłego zawodnika – wicemistrza olimpijskiego z Barcelony (1992), dwukrotnego mistrza Euroligi z Jugoplastiką Split (1990 i 1991), w roli szkoleniowca drużyny Austrii. W barwach drużyny austriackiej zabraknie (ze względu na kolizję kalendarza FIBA z NBA)) gwiazdy reprezentacji – środkowego Jakoba Poeltla występującego w Toronto Raptors (średnio 10,9 pkt i 8,1 zbiórek). Najbardziej znanymi zawodnikami z powołanych są występujący w MLP Academics Heidleberg, czyli grupowym rywalu Legii Warszawa w Lidze Mistrzów FIBA, Erolu Erseku (średnio w lidze niemieckiej 3,4 pkt) oraz 22-letni Bogic Vujosevic z BC Timisoara, który w lidze rumuńskiej ma średnio 17,6 pkt w meczu.

Reprezentacja Polski po raz pierwszy zagra w Gdyni. 49-letni Igor Milicić ma z Polsat Plus Arena bardzo dobre wspomnienia. – Dotyczą one oczywiście klubu. Kiedy przyjeżdżałem do Gdyni, to na ogół wygrywałem. Mam nadzieję, że to się powtórzy w piątek – mówił.

W piątek w Biało-Czerwonych barwach powinien zadebiutować naturalizowany latem obrońca Rytasu Wilno Amerykanin Jerrick Harding.

– To inny typ zawodnika niż Jordan Loyd i nie można ich porównywać. Jest to także świetny łowca punktów, który gra z wielką energią. Wszyscy przekonają się, że w obronie także da nam dodatkową jakość. Może zrobić pierwszy krok, który my chcemy wykonać przeciwko Austrii, czyli ma wziąć rozgrywającego rywali na całym boisku i wywrzeć na nim mocną presję. W skrócie – Harding może nam pomóc po obu stronach parkietu – przyznał.

Z uczestników tegorocznego EuroBasketu w Gdyni nie ma Aleksandra Balcerowskiego i Andrzeja Pluty oraz Jordana Loyda, który rywalizuje w Eurolidze.

– Po mistrzostwach Europy Olek nie miał żadnego dnia wolnego i ma problemy zdrowotne, które musi zaleczyć. Jego stawy kolanowe są do odnowienia i obecnie to jedyny czas, kiedy może to zrobić. Z kolei Pluta i Jakub Urbaniak złapali w ostatniej chwili kontuzje, ale na wszystkich liczymy w kolejnych reprezentacyjnych meczach – mówił Milicić.

Do tej fazy eliminacji Austriacy przebijali się w tym roku przed prekwalifikacje – najpierw rywalizowali z Armenią i Albanią, a następnie z Holandią i Bułgarią.

W poniedziałek o godz. 18.30 Polacy zmierzą się w Hadze w drugim eliminacyjnym spotkaniu z Holandią. Poza tym w grupie F znajduje się także Łotwa.

– Na mistrzostwach świata w Chinach w 2019 roku nasza drużyna zagrała rewelacyjny turniej, ale cztery lata później na kolejną imprezę nie udało nam się awansować. Teraz mamy nowe otwarcie, a koszykarze mają wielki głód sukcesu. Cztery lata temu dokonaliśmy przebudowy całej kadry, aby mieć korzyści nie chwilowe, tylko w dłuższej perspektywie i to właśnie teraz się dzieje. Wszystko przebiega zgodnie z planem i liczę na kontynuowanie naszych sukcesów na międzynarodowej scenie – zakończył Milicić

POLSKA – AUSTRIA, piątek, godz. 20.45 (transmisja TVP Sport)

Udostępnij

FacebookTwitter