
Koszykarze Miasta Szkła przegrali z AMW Arką Gdynia 60:78. Dla krośnian, których prowadził już nowy szkoleniowiec Maroš Kovačik, była to już ósma porażka w sezonie.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
Mecz w miarę wyrównany był do połowy trzeciej kwarty, gdzie krośnianie utrzymywali się w kontakcie z rywalami. – Dawało to nadzieję, natomiast niestety popełniliśmy za dużo prostych błędów, a tak się wygrać meczu nie da – mówi Hubert Łałak, rozgrywający Miasta Szkła.

– Rywale tak naprawdę niczym nas nie zaskoczyli. Ten nasze błędy zadecydowały. Nie wiedzieliśmy kto jest kto, nie przygotowaliśmy się do scoutingu. Ciężko mi na ten moment powiedzieć, po prostu zrobiliśmy parę głupich błędów, szczególnie „deska” w ataku i powrót do obrony. Nie wiedzieliśmy kto jest strzelcem, kto nie i po prostu popełniliśmy bardzo dużo błędów – mówił Łałak.
.
Sporo problemów krośnianie mieli ze skutecznością, wiele razy piłka po ich rzutach przelatywała obok obręczy, co mogłoby sugerować, że gospodarze są po ciężkim treningu… – Zgadza się, jesteśmy cały czas w ciężkim treningu. Wiadomo jak przychodzi nowy trener to zawsze chce wprowadzić parę zmian, ciężko jest. Natomiast to nie jest wymówka, musimy po prostu wyjść i walczyć – stwierdza rozgrywający Miast Szkła.
Choć wciąż trwa I runda to sytuacja krośnian jest nie do pozazdroszczenia. Z bilansem 1-8 zamykają tabelę ORLEN Basket Ligi. – Nie można nas już skreślać. Musimy zacząć wygrywać, a szczególnie mecze u siebie są bardzo ważne, nie możemy ich oddawać. Przegrać mecz minus 20 pkt jest niedopuszczalne, szczególnie na swojej hali. Zabrakło walki, egzekucji tego co sobie zaplanowaliśmy przed meczem – mówił Łałak, którego zespół czeka teraz wyjazdowy mecz we Włocławku z Anwilem.
– Poprzeczka będzie zawieszona jeszcze wyżej. Włocławek to jest ciężki teren, bardzo trudno się tam gra, zawsze pełna i głośna hala. Anwil na pewno jest topowym zespołem ale pojedziemy walczyć o wygraną – stwierdził rozgrywający zespołu z Krosna.
Mimo, że koszykarze Miasta Szkła przegrywają mecze kibice cały czas wierzą w zespół i regularnie wypełniają po brzegi Vander Arenę w Krośnie. – Kibicom należą się podziękowania za tak liczne przybycie. Czujemy ich wsparcie. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu też tak licznie wypełnią trybuny, a my zaprezentujemy się znacznie lepiej i wygramy – zakończył Łałak.

.

