
Koszykarze OPTeam Energia Polska Resovii w poniedziałek zagrają po raz ostatni w tym roku przed własną widownią. Na Podpromiu zmierzą się z ostatnim w tabeli zespołem Żubrów Abakus Okna Białystok, którego trenerem jest dobrze znany w Rzeszowie Kamil Piechucki.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
Kamil Piechucki z zespołem z Rzeszowa wywalczył awans do I ligi, a w ub. sezonie po X kolejkach rozwiązano z nim umowę (zastąpił ho Wojciech Bychawski). Teraz od dwóch meczów prowadzi zespół z Białegostoku, ale nie udało mu się jeszcze wygrać. Żubry zajmują ostatnie miejsce z bilansem 0-12. Do zespołu ostatnio dołączyli Amerykanin Samajae Haynes-Jones (w ub. sezonie występował w Śląsku II Wrocław) i dobrze znany na Podkarpaciu, wychowanek Znicza Jarosław, z którym awansował do ekstraklasy, 41-letni już Witalij Kowalenko. W ekipie z Białegostoku występuje też były gracz Miasta Szkła (2021/2022) Roman Janik.
Resoviacy są faworytem poniedziałkowego meczu, choć w ich szeregach zabraknie Bartosza Ciechocińskiego, który zmaga się z urazem mięśniowym nogi. Natomiast do gry wraca już Kacper Młynarski, który z powodu kontuzji nie zagrał w dwóch poprzednich meczach.
OPTeam Energia Polska Resovia – Żubry Abakus Okna Białystok, poniedziałek, godz. 19.
PRZECZYTAJ TEŻ: Kamil Łączyński, koszykarz Arki Gdynia: sezon w Krośnie dał mi wiele
