
W niedzielę o godz. 12.30 koszykarze Miasta Szkła zagrają na wyjeździe z trzykrotnym mistrzem Polski, Anwilem Włocławek. – Poprzeczka będzie zawieszona bardzo wysoko. Włocławek to jest ciężki teren, bardzo trudno się tam gra, zawsze pełna i głośna hala. Anwil na pewno jest topowym zespołem ale pojedziemy walczyć o wygraną – stwierdził Hubert Łałak, rozgrywający zespołu z Krosna.
KOSZYKÓWKA. ORLEN BASKET LIGA.
Anwil Włocławek przeszedł latem prawdziwą rewolucję kadrową. Po raz kolejny, bo rok temu było podobnie. Tym razem do walki o mistrzostwo Polski koszykarzy ma poprowadzić zespół świetnie znany z gry w kadrze jest A.J. Slaughter. Wieloletni reprezentant Polski Slaughter ma zapewnić pewność rzutu z obwodu i kombinacyjną grę w ataku. Mózgiem zespołu ma być islandzki rozgrywający Elvar Fridriksson. W zespole zatrudniono także pokaźny zaciąg z USA, bo we Włocławku są Nijal Pearson, Eric Lockett i Isaiah Mucius. Pod koszem jest Mate Vucic z Chorwacji. Kluczową postacią zespołu prowadzonego przez trenera Grzegorza Kożana jest reprezentant Polski Michał Michalak.
Jak na razie zespół z Włocławka jak na swoje możliwości spisuje się średnio. Z bilansem 5-4 (u siebie 4-2) zajmuje ósme miejsce w tabeli. Coraz głośniej mówi się, że Grzegorza Kożana na stanowisku trenera zastąpi Izraelczyk Ronen Ginzburg.
Krośnianie zdaje sobie sprawę z jak silnym zespołem przyjdzie się im zmierzyć ale z optymizmem podchodzą do sobotniego meczu.
– Gramy we Włocławku i wiemy kto to jest Anwil, ale jestem przekonany, że nasz atak będzie wyglądał lepiej., niż w ostatnim meczu z Arką. Oczywiście pracujemy na tym, żeby obrona była jeszcze więcej stabilna – mówił trener Miasta Szkła, Maroš Kováčik.
ANWIL Włocławek – MIASTO SZKŁA Krosno, niedziela, godz. 12.30 (transmisja Polsat Sport 2)

