REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 19 kwietnia 2026

Panathinaikos Ateny z najwyższym budżetem w Eurolidze

Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar

Panathinaikos Ateny ma najwyższy budżet w Eurolidze w sezonie 2025/2026 poinformował portal BasketNews. Szacuje się, że grecki klub na pensje koszykarzy wydaje około 27 milionów euro.

KOSZYKÓWKA. EUROLIGA

W czołówce klubów z największymi nakładami finansowymi są dwa debiutanci (Dubai Basketball i Hapoel Tel Awiw). Po pozyskaniu Nigela Hayesa-Davisa, budżet Panathinaikosu szacuje się na 26,5-27 mln euro. Mistrzowie Grecji zainwestowali w ostatnich latach ogromne środki, aby utrzymać trzon zespołu, który zapewnił im tytuł mistrza Euroligi w 2024 roku, a następnie pozyskali nowych, ważnych zawodników, aby ponownie sięgnąć po trofeum na ojczystej ziemi. Final Four w 2026 roku powróci do Telekom Center (OAKA) po raz pierwszy od 19 lat.

Fot. IZabela Kwiecień-Szpunar

Olympiakos Pireus zajmuje drugie miejsce z zarobkami rzędu 22-22,5 mln euro, wliczając w to transfery w trakcie sezonu. Hapoel Tel Awiw plasuje się na trzecim miejscu z podobnym budżetem płacowym, szacowanym na około 20 mln euro. Następne w kolejności są Real Madryt, Anadolu Efes i Dubai Basketball, z szacowanym budżetem na pensje zawodników wynoszącym około 18,5 mln euro. Co ciekawe, Hapoel i Dubaj – oba debiutujące w sezonie Euroligi 2025/26 – już znajdują się w pierwszej szóstce klubów o najwyższych wydatkach.

Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar

Jak podkreśla Basket News dane te odzwierciedlają jedynie budżety na pensje zawodników po opodatkowaniu i nie obejmują pełnych kosztów operacyjnych. Badanie koncentruje się w szczególności na sile finansowej budowania składu – pieniądzach, które są dostępne na parkiecie. Gdyby uwzględniono całkowite budżety klubów, ranking mógłby wyglądać inaczej. Na przykład, całkowity budżet Realu Madryt przekracza 40 milionów euro, częściowo ze względu na wysokie opodatkowanie kontraktów netto w Hiszpanii. Podobnie, całkowity budżet Bayernu Monachium, według danych Bundesligi, osiągnął 48 milionów euro, głównie dzięki wysokim stawkom podatkowym w Niemczech. Jednak rzeczywiste wydatki Bayernu na pensje zawodników po opodatkowaniu szacuje się na około 9,0-9,5 miliona euro, co plasuje go w gronie ośmiu najsłabszych drużyn. Na samym końcu znajduje się ASVEL, który dysponuje najniższym budżetem deklarując 4,5 miliona euro przeznaczone na swój skład. Klub został ukarany przez Euroligę za niespełnienie minimalnego progu wynagrodzeń zawodników, wynoszącego 5,85 mln euro po opodatkowaniu.

Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar

Dane BasketNews pokazują wyraźną różnicę w wydatkach między 12 najlepszymi klubami ligi pod względem wynagrodzeń a pozostałymi ośmioma drużynami. Kluby zajmujące około 12. miejsce na liście – AS Monaco i Emporio Armani Milan – mają szacunkowo pensje zawodników przekraczające 13,5 mln euro. Kolejny klub, Valencia z pensjami poniżej 10 mln euro. Ta różnica nie zawsze jednak przekłada się bezpośrednio na wyniki. Valencia i Żalgiris Kowno – zajmujące odpowiednio 13. i 16. miejsce pod względem wynagrodzeń – są w walce o play-offy, a Valencia plasuje się nawet w pierwszej trójce w tabeli.

Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar

BasketNews opracował te badania, porównując oficjalne raporty klubowe, informacje medialne, dane ligowe i liczne źródła ze wszystkich 20 drużyn, aby zapewnić jak najdokładniejszy przegląd. Z uwagi na ograniczoną politykę przejrzystości Euroligi, istnieje pewien margines błędu, choć szacunki odzwierciedlają najbardziej wiarygodne dostępne dane. Niektóre kluby Euroligi naciskały na większą przejrzystość, apelując do ligi o publiczne ujawnianie kontraktów – lub przynajmniej o wewnętrzne udostępnianie danych o wynagrodzeniach każdego zawodnika między drużynami – jednak informacje te pozostają nieujawnione w ramach rozgrywek.

Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar

Od sezonu 2025/26, kluby Euroligi, które wydają ponad 10 milionów euro na pensje netto, podlegają podatkowi od luksusu. System ten obejmuje różne zwolnienia dla najlepiej opłacanych i młodych zawodników oraz stosuje system kar oparty na skali ruchomej. Jeśli drużyna wyda ponad 10 milionów euro na pensje netto zawodników, musi zapłacić dodatkową karę zwaną podatkiem od luksusu. Niektórzy zawodnicy nie wliczają się do tego limitu, na przykład młodzi zawodnicy, kontuzjowani zawodnicy lub trzy najdroższe gwiazdy zespołu. Im więcej drużyna wyda ponad limit, tym więcej pieniędzy musi zapłacić jako karę. Pieniądze z kar są następnie dzielone po równo między drużyny, które przestrzegały zasad.

Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar
Fot. BasketNews
Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar
Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar
Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar
Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar

PRZECZYTAJ TEŻ: Rekordowej sprzedaży karnetów w Atenach ciąg dalszy

Udostępnij

FacebookTwitter