
Koszykarze Solvera Sokoła Łańcut do końca walczyli o czwartą lokatę przed fazą play-off. Zespół trenera Dariusza Kaszowskiego wygrał w Opolu i czekał na korzystne rezultaty z Białegostoku i Bydgoszczy. Do końca się plan nie powiódł bowiem o ile GKS Tychy przegrał to ekipa ze Starogardu Gdańskiego wygrała z Żubrami i Łańcucianie zakończyli rundę zasadniczą na piątym miejscu.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
Początek meczu w Opolu nie przebiegał po myśli graczy z Podkarpacia. Stroną dominującą byli gospodarze, którzy sukcesywnie budowali przewagę. Przy stanie 19:20 zdobyli z z rzędu 13 pkt i wygrywali 32:20, natomiast w II kwarcie przewaga wynosiła już 20 punktów (52:32). Za chwilę jednak koszykarze z Łańcuta pokazali, że stać ich na skuteczną grę. Zanotowali serię 17:0 i zakończyli pierwszą połowę prowadzenie 56:54. Po przerwie znów jednak inicjatywa należała do miejscowych, którzy wygrywali różnicą 8 pkt. Goście dopiero w ostatniej kwarcie ruszyli do odrabiania strat. Przy stanie 87:81 zdobyli z rzędu osiem punktów i wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Świetnie w ekipie z Łańcuta spisywał się Mateusz Kaszowski, który miał ponad 83 procentową skuteczność rzutów z gry i trafił 4/5 „trójek”.
Solvera Sokół zakończył sezon zasadniczy na 5. miejscu i w I rundzie fazy play-off (do 3 zwycięstw) zagra z SKS-em Fulimpex Starogard Gdański. Pierwsze dwa mecze na wyjeździe 18 i 19 kwietnia, w Łańcucie natomiast 25 kwietnia i ewentualnie 26 kwietnia.
Weegree AZS Politechnika Opolska – Solvera Sokół Łańcut 96:104
(39:27, 15:29, 24:18, 18:30)
Weegree AZS Politechnika: Kobel 15 (2×3, 5 a., 6 s.), Rutkowski 21 (3×3, 6 a.), Baran 21 (3×3), Kłaczek 7 (1×3, 6 zb.), Niedźwiedzki 20 (6 zb.) oraz Szarbatke 4, Wójcicki 4 (6 zb.), Białachowski 4 (7 zb.), Krzemiński 0, Zychowicz 0.
Solvera Sokół: Kaszowski 31 (4×3), Hlebowicki 20 (3×3), Łabinowicz 15 (2×3, 5 a.), Struski 11 (3×3, 11 zb.), Milovanović 16 (5 zb.) oraz Czempiel 0, Wieloch 2, Krzywdziński 2, Kucharek 7 (5 zb.).
Sędziowali: M. Wawrzyński, A. Chmielewski, D. Perła. Widzów 234.
PRZECZYTAJ TEŻ: Zwycięstwo na zakończenie niedanego sezonu
