REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 23 czerwca 2026

Powielanie błędów trwa w najlepsze. OPTeam Energia Polska Resovia przegrywa kolejny mecz w końcówce. Ile jeszcze tak można…

Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar

Po raz kolejny już w tym sezonie koszykarze OPTeam Energia Polska Resovia przegrali mecz w końcówce niemal na własne życzenie. Tym razem nie sprostali na wyjeździe beniaminkowi Novimex Polonio 1912 Leszno.

KOSZYKÓWKA. I LIGA

Podobne scenariusze jak podczas meczu w Lesznie resoviacy „przerabiali” już w tym sezonie co najmniej w sześciu meczach. Po każdym tak przegranym można było usłyszeć odpowiedzi – kolejna dla nas lekcja, trzeba wyciągnąć wnioski itd. Poprawy jak nie było tak nie ma, a tylko powielanie błędów. W Lesznie zespół z Rzeszowa na 90 sekund przed końcem wygrywał 69:66. Rywale mieli na koncie już pięć przewinień, natomiast resoviacy tylko dwa, ale nie wykorzystali tego, żeby wcześniej przerywać akcję rywali. Dopiero robili to jak grunt się zaczął palić pod nogami. Na 70 sekund przed końcem po „trójce” (jedyna skuteczna na cztery jego rzuty) Huberta Pabiana była remis 69:69. W odpowiedzi nie trafił Cody John (1/8 z gry), natomiast rywale zanotowali kolejne trafienie za trzy tym razem Daniela Soroki. Gospodarze wygrywali 72:69, a do końca pozostawało 35 sekund. Trener zespołu z Rzeszowa, Marek Zapałowski poprosił o przerwę, po której resoviacy wprowadzali piłkę do gry na stronie rywali. Niestety popełnili błąd pięciu sekund i dopiero wówczas gry rywale byli w posiadaniu piłki zaczęli raz za razem faulować. Na 13 sekund przed końcem osobiste wykorzystał Karol Kankowski i gospodarze mili już pięć „oczek” zaliczki (75:69). Trafieniem odpowiedział Santiago Vaulet ale do końca pozostawało już tylko 7 sekund i liczenie na cud. Takiego nie było bo faulowany Hubert Pabian wykorzystał rzuty wolne, a jedynie niemal z końcową syreną rzut Jakuba Stupnickiego zmniejszył rozmiary porażki.

Po raz kolejny w tym sezonie zespół z Rzeszowa ma czego żałować. Trafił 11/18 rzutów za trzy, rywale tylko 4/21, ale z czego dwa w kluczowym momencie. Resoviacy mieli niemal przez cały mecz dużą przewagę pod koszem, która w IV arcie nieco zmalała (43:37). Popełnili jednak 16 strat przy 8 rywali.

Novimex Polonia 1912 Leszno – OPTeam Energia Polska Resovia 78:74 (23:28, 18:13, 18:15, 19:18)

Novimex Polonia 1912: Mitchell 21 (1×3), Soroka 6 (2×3), Najder 14, Pabian 11 (1×3), Żmudzki 4 oraz Samolak 2, Zywert 3, Kankowski 17.

OPTeam Energia Polska Resovia: Stupnicki 6 (2×3, 3 s.), Vaulet 18 (4×3, 7 zb.), Margiciok 11 (3×3), Młynarski 17 (2×3), Hornbeak 15 (10 zb.) oraz Zaguła 5, John 2 (4 s.), Wątroba 0, Indyk 0.

Sędziowali: M. Szymanowski, M. Wysocki, Sz. Roliński. Widzów: 806.


PRZECZYTAJ TEŻ: Spóźniony finisz Miasta Szkła Krosno (wideo)

Udostępnij

FacebookTwitter