
Argentyna pokonała Szwajcarię 3-1 po dogrywce ćwierćfinale piłkarskich mistrzostw świata, który odbył się w Kansas City. Helweci od 72. minuty grali w dziesiątkę. W półfinale obrońcy tytułu zmierzą się z Anglią.
PIŁKA NOŻNA. MISTRZOSTWA ŚWIATA
Spotkanie w Kansas City, podobnie jak wcześniejszy ćwierćfinał tego dnia, poprzedziła minuta ciszy poświęcona zmarłemu niespodziewanie w wieku 25 lat piłkarzowi reprezentacji Republiki Południowej Afryki Jaydenowi Adamsowi, który zagrał w tym turnieju w trzech meczach. Na razie nie podano przyczyny śmierci.
Na stadionie w Kansas City Argentyńczycy prowadzili już od 10. minuty (Alexis Mac Allister), lecz w 67. wyrównał po ładnej akcji drużyny Dan Ndoye. I kto wie, jak potoczyłyby się losy meczu (Szwajcarzy wyraźnie się rozkręcali), gdyby chwilę później Breel Embolo nie zobaczył drugiej żółtej kartki, tym razem za symulowanie. To był bardzo istotny moment spotkania. Przewagę uzyskała oczywiście Argentyna, choć długo nic z niej nie wynikało. W regulaminowym czasie gry wynik się nie zmienił, podobnie jak w pierwszej części dogrywki. Decydująca o losach meczach okazała się 112. minuta. Wówczas efektownym, celnym strzałem z ponad 20 metrów popisał się Julian Alvarez. Osłabieni Szwajcarzy ruszyli do rozpaczliwych ataków, narażając się na kontrataki. Po jednym z nich, w 120+1. minucie, wynik ustalił Lautaro Martinez.
Argentyna – Szwajcaria 3-1 po dogr. (1-1, 1-0)
1-0 Alexis Mac Allister (10.), 1-1 Dan Ndoye (67.), 2-1 Julian Alvarez (112.), Lautaro Martinez (120+1)
PRZECZYTAJ TEŻ: Anglia w półfinale po wygranej z Norwegią (wideo)
https://www.youtube.com/watch?v=c98Ht_CW83Y
