
Siatkarki PGE Budowlanych sprawiły sporą niespodziankę pokonując DevelopRes Rzeszów 3-1. W niedzielę zespół z Łodzi zmierzy się w finale TAURON Pucharu Polski z BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała.
SIATKÓWKA. FINAL FOUR TAURON PUCHARU POLSKI
– Myślę, że wszyscy wskazywali na DevelopRes jako faworyta do zdobycia Pucharu Polski i gdzieś ta presja była na pewno po stronie Rzeszowa. Ja tak nie uważałam, podkreślałam to w każdym wywiadzie, że dla mnie nie będzie to niespodzianka, jeśli w tym finale zagramy. Uważam, że jesteśmy równie dobrym zespołem jak DevelopRes. Stan rywalizacji do dnia dzisiejszego w tym sezonie był 1-1, a teraz jest 2-1 dla nas. Myślę, że zagrałyśmy bardzo konsekwentnie, odważnie, drużynowo. Z ogromną pewnością siebie, wolą walki i myślę, że to po prostu wystarczyło żeby to spotkanie wygrać. Jestem bardzo dumna z dziewczyn, bo te dwa ostatnie tygodnie nie były dla nas proste. Wyjazd do Novary porażka, wyjazd na mecz z Fenerbahce Stambuł porażka i to takie były dość srogie lekce. Cieszę się tym bardziej, że przyjechałyśmy do Elbląga i potrafiłyśmy zagrać świetną siatkówkę i wierzyć przede wszystkim, że jesteśmy w stanie to zrobić. I tak się też stało – mówiła Alicja Grabka, rozgrywająca PGE Budowlanych.
Łodzianki już od pierwszego seta zawiesiły rywalkom wysoko poprzeczkę. Choć przegrywały to na finiszu okazały się lepsze.
– Rozmawialiśmy o tym z dziewczynami po pierwszym secie, że troszeczkę się odwróciło co do tego ostatniego spotkania, które grałyśmy w Rzeszowie. Tam my miałyśmy te trzy punkty, praktycznie cały set przewagi i to my kończyłyśmy jako przegrane. Bardzo się cieszę, że potrafiłyśmy odwrócić to i udźwignąć końcówkę. Później drugi set taki średni w naszym wykonaniu, ale trzeci i czwarty naprawdę moim zdaniem recenzja składają się do oklasków – zakończyła Grabka.
PRZECZYTAJ TEŻ: Wielkie rozczarowanie. DevelopRes nie obroni trofeum (wideo)
