
Siatkarze Asseco Resovii pokonali Indykpol AZS Olsztyn 3-2 po meczu trwającym 151 minut. Rzeszowianie zbliżyli się w tabeli do rywali z Warmii i Mazur na dystans punktu, ale mają jeden mecz mniej rozegrany.
SIATKÓWKA, PLUSLIGA
Oba zespoły walczą o jak najlepsze rozstawienie przed rundą play-off ale wielce prawdopodobne jest, że trafią na siebie. Dla resoviaków był to pierwszy z trzech meczów PlusLigi jakie rozegrają w ciągu siedmiu dni. W czwartek zmierzą się z Jastrzębskim Węglem, a w niedzielę z Ślepskiem Malow Suwałki. Cały czas więc rzeszowianie zachowują nawet szanse na trzecią lokatę po rundzie zasadniczej.
Już pierwszy set meczu w Rzeszowie pokazał, że może być to długie i emocjonujące widowisko. Gospodarze zaczęli od prowadzenia 4:0. Później wygrywali 11:6 ale rywale odpowiedzieli siedmioma punktami z rzędu i wrócili do gry. Losy seta rozstrzygnęły się na samym finiszu, po skutecznych atakach Demyanenki i Szalpuka gospodarze zamknęli seta. Również druga partia była wyrównana i żadnej z drużyn nie udawało się uzyskać znaczącej przewagi. Tym razem to rywale przy stanie 23:23 zdobyli ostatnie dwa punkty. Olsztynianie poszli za ciosem w secie numer trzy i już na początku przejęli inicjatywę. Resoviacy ruszyli do odrabiania strat ale rywale na zbyt wiele nie pozwalali. W czwartym secie trener Massimo Botti postawił na grę z trójką przyjmujących w wyjściowym składzie (Cebulj, Szalpuk, Louati) i ten manewr okazał się trafny i gospodarze doprowadzili do tie-breaka. W nim zaczęli od prowadzenia 5:0, ale rywale złapali kontakt, zdobywając cztery punkty z rzędu. Gospodarze zagrali skutecznie w końcówce i podtrzymali zwycięską passę przed własną widownią.
Resoviacy serwisem zdobyli 10 punktów, przy 22 błędach w tym elemencie, natomiast rywale 8 przy 21. – Zagrywka odgrywała kluczową rolę. Drużyna z Olsztyna bardzo mocno w tym elemencie dzia Nike Air Force 1 '07 LV8 ribbon sneakers in white and pink łała. Ale myślę, że my też potrafiliśmy się zrewanżować. To jest ich największy atut i tego się spodziewaliśmy przed meczem – mówił Szalpuk, przyjmujący zespołu z Rzeszowa, który meczem z Indykpole AZS Olsztyn rozpoczął maraton gier. W ciągu siedmiu dni rozegrają cztery spotkania, wszystkie przed własną publicznością.
– Czeka ADIDAS Originals SL72 OG sneakers in blue nas niesamowity maraton w tym najważniejszym momencie sezonu. Mam nadzieję, że podołamy, że wykonaliśmy dobrą pracę i będziemy gotowi na kolejne spotkania. Za trzy dni zagramy z Jastrzębskim Węglem – mówił Szalpuk.
Asseco Resovia mimo wygranej z Indykpolem AZS Olsztyn ma stratę punktu do rywali, ale ci mają jeden mecz więcej rozegrany. Wszystko jednak wskazuje, że oba zespoły zmierzą się ze sobą w I rundzie play-off.
– Na pewno przyjechaliśmy do Rzeszowa, żeby wygrać, ale też trzeba szanować ten jeden punkt, bo będzie nam bardzo potrzebny i zobaczymy, co ostatnia kolejki pokażą. Nie ma sensu patrzeć w tabelę po prostu trzeba wyjść, bo my już mamy przed sobą tylko ostatnie spotkanie, i wygrać. Co będzie to będzie, bo na razie teraz już tak jak my będziemy raczej nie mamy do tego wpływu. Mogliśmy dzisiaj, jeżeli byśmy zamknęli to spotkanie i udało się nam kolejne spotkanie wygrać. Mogliśmy decydować, teraz trzeba wygrać to ostatnie spotkanie, żeby jak najlepiej do tych playoffów iść z głową do góry i zobaczymy co będzie – mówił atakujący Indykpolu AZS, Jan Hadrava,
Asseco Resovia – Indykpol AZS Olsztyn 3-2
(25:23, 23:25,19:25,25:16,15:11)
Asseco Resovia: Janusz, Szalpuk 22, Poręba 11, Butryn 11, Louati 13, Demyanenko 14 oraz Zatorski (libero), Shoji, Bucki, Nowak, Vasina, Cebulj 4.
Indykpol AZS: Tille 5, Karlitzek 25, Cieślik 11, Hadrava 7, Halaba 14, Lipiński 1 oraz Ciunajtis (libero), Kozub, Borkowski, Majchrzak 5, Szwarc 2, Janikowski.
Sędziowali: M. Lagierski i P. Król. MVP: Danny Demyanenko. Widzów: 2500.
PRZECZYTAJ TEŻ: Sensacja w Mielcu. ITA TOOLS Stal wygrywa z DevelopResem
