REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

czw. 8 października 2026

Danny Demyanenko, siatkarz Asseco Resovii: mamy wysokie ambicje i oczekiwania

Fot. Asseco Resovia Rzeszów

Dla Dannego Demyanenko sezon 2026/2027 będzie drugim w Polsce w barwach Asseco Resovii. Kanadyjczyk w poprzednim był wyróżniającym się środkowym zajmując trzecie miejsce w rankingu najlepiej blokujących.

SIATKÓWKA. TAURON LIGA

– W tym roku znów mamy wysokie ambicje i oczekiwania. Chcemy poprawić to, co było w zeszłym sezonie – mówił na internetowej stronie rozgrywek TAURON Ligi, Danny Demyanenko kanadyjski środkowy Asseco Resovii. – Szczerze mówiąc, jestem tym wszystkim bardzo podekscytowany. Uwielbiam grać przeciwko dobrym drużynom. W trakcie poprzedniego sezonu zdarzały się momenty, kiedy na początku rozgrywek byliśmy w świetnej formie, a potem przechodziliśmy przez trudniejsze okresy. Myślę, że różne etapy i zmienna dyspozycja to coś normalnego dla wszystkich drużyn. W trakcie każdego sezonu potrzebny jest czas na rozwój drużyny i poznanie swoich możliwości, ale ostatecznie ważne jest, aby rywalizacja była na wysokim poziomie. Nie mogę się więc doczekać nadchodzącego sezonu i jestem podekscytowany tym wyzwaniem. Myślę, że Asseco Resovia również pozyskała kilku bardzo dobrych graczy i jesteśmy gotowi na wyzwanie – stwierdził Kanadyjczyk, który jest jednym z pięciu środkowych w kadrze ekipy z Rzeszowa.

– Najważniejsze jest to, że mamy szeroki skład, a jedną z rzeczy, których znów potrzebujemy, jest właśnie głębia składu. Z nowych zawodników w składzie na środku siatki mamy Belę Bartha i Tymka Lenika, który dopiero zaczyna karierę zawodową, ale widać, że ma ogromny potencjał. Z Belą miałem już okazję rywalizować po przeciwnej stronie siatki, kiedy byłem we Włoszech. Znam go więc dobrze i wiem, że jest bardzo utalentowanym zawodnikiem. Myślę, że posiadanie tylu dobrych środkowych wzbogaca nas jako drużynę. Jeśli chodzi o Dawida Wocha, to nie chcę wypowiadać się na temat jego stanu zdrowia ani dokładnych planów dotyczących jego powrotu do gry, ale z tego co widzę, to robi postępy. Rywalizacja w zespole jest ważna, ale najważniejsze jest, żeby drużyna odnosiła sukcesy. Jeśli indywidualnie któryś z nas spisuje się dobrze, to oczywiście cieszy, ale jeśli to się nie przełoży na zwycięstwo drużyny, to nie będzie miało żadnego znaczenia – zakończył kanadyjski środkowy zespołu z Rzeszowa.


PRZECZYTAJ TEŻ: Zuzanna Wielgos wystąpi w mistrzostwach Europy w Lublanie

Udostępnij

FacebookTwitter