
W ćwierćfinale mistrzostw Europy w Sofii, reprezentacja Polski zmierzy się z Niemcami, których szkoleniowcem jest były trener Asseco Resovii, Massimo Botti. Włoch w rozmowie z portalem tauronliga.pl stwierdził, że zespól z Rzeszowa w rozgrywkach PlusLigi 2025/2026 zajął adekwatne miejsce do swojego potencjału.
SIATKÓWKA. ME
– Moim zdaniem w poprzednim sezonie mieliśmy potencjał, by zająć czwarte miejsce i zajęliśmy czwarte miejsce. Były trzy drużyny lepsze od nas i one utrzymały miejsca na podium wywalczone we wcześniejszym sezonie. Wtedy Asseco Resovia była na szóstej pozycji. Dokonaliśmy wielu zmian i ostatecznie zajęliśmy czwarte miejsce – mówił Botti, któtry nie jest już trenerem zespołu z Rzeszowa. – Wszyscy wiedzą co się stało. Klub podjął inną decyzję i muszę się z tym pogodzić, ale nie mogę o tym rozmawiać.
Włoch nie ukrywał, że bardzo cieszy go praca z reprezentacją Niemiec. – To jest coś niesamowitego. To była w pełni moja decyzja, bo marzyłem o tym, żeby pracować z reprezentacją. Myślę, że to jest coś szczególnego pracować z reprezentacją i rywalizować w takich turniejach, jak mistrzostwa Europy. Bardzo mi się to podoba i chcę dalej pracować w tej roli. Moim zdaniem praca z reprezentacją to najlepsze miejsce dla trenera. Z perspektywy czasu uważam, że podjąłem bardzo dobrą decyzję – mówi Botti, którego zespół w ćwierćfinale mistrzostw Europy zagra z Polską.
– Nasza droga w tym turnieju jest bardzo trudna, bo już w 1/8 finału musieliśmy zagrać z Bułgarią, a teraz trafiliśmy na Polskę. Nie wiem, jak wygląda poziom w innych grupach i parach, ale musimy zaakceptować taki stan rzeczy. Wszyscy znają poziom polskiej drużyny. Musimy więc zagrać z nimi swobodnie, czerpiąc radość z rywalizacji, a na koniec zobaczymy, co się wydarzy – mówił włoski szkoleniowiec reprezentacji Niemiec i dodał. – Polacy mają mnóstwo umiejętności i są potężni na każdej pozycji. Mają świetną ławkę rezerwowych i wielu mocnych zawodników na każdej pozycji. Trudno jest ich pokonać, bo utrzymują wysoki poziom gry, nawet jeśli mają słabszy dzień. Nie jest więc łatwo grać przeciwko takiej drużynie. Musimy trochę odpocząć, dobrze przygotować się do meczu z Polską i docenić to, co już osiągnęliśmy – zakończył Botti.
PRZECZYTAJ TEŻ: Błyskawiczny awans biało-czerwonych do ćwierćfinału
