REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 4 listopada 2026

Marcin Janusz, siatkarz Asseco Resovii: na razie gramy takim bezpiecznym składem

Fot. Asseco Resovia Rzeszów 

Asseco Resovia Rzeszów po trzech kolejkach TAURON Ligi ma na koncie dwa zwycięstwa i porażkę. Zespół z Podkarpacia czeka teraz seria meczów z bardzo wymagającymi zespołami, począwszy od starcia na Podpromiu z aktualnym mistrzem Polski – Aluronem CMC Wartą Zawiercie.

SIATKÓWKA. TAURON LIGA

– Niesamowicie cieszymy się z tej wygranej z Treflem, bo mieliśmy ciężki start rozgrywek w Częstochowie, gdzie wydawało się, że kontrolujemy spotkanie i że wszystko idzie w dobrym kierunku. Tamten mecz uciekł nam trochę na własne życzenie. Oczywiście zespół z Częstochowy grał dobrze, ale ja miałem takie poczucie, że trochę ich zaprosiliśmy do tej gry i później bardzo ciężko było nam wrócić. Te dwa ostatnie zwycięstwa są niesamowicie ważne dla sytuacji tabeli, ale też pod tym względem, żeby na co dzień nam się lepiej pracowało – mówił na portalu tauronliga.pl, Marcin Janusz rozgrywający Asseco Resovii, która od początku rozgrywek gra praktycznie składem jeszcze z poprzedniego sezonu.

– Na razie to procentuje, chociaż też jak już zaczęliśmy źle, to ważne było to, żeby trochę to ustabilizować, a nie wprowadzać nerwową sytuację. Oczywiście ci, którzy do nas dołączyli, to są niesamowicie jakościowi zawodnicy i na treningach wyglądają świetnie. To nie jest tak, że ktoś tutaj odstaje i na pewno nie pogra. Taki jest plan na ten początek sezonu, ale to się będzie zmieniać – mówił Janusz i dodawał.

– Ja znam trenera Gianniego Cretu i wiem jak on zarządza składem. Na pewno będzie dobierał to, w jakim ustawieniu zagramy, pod danego przeciwnika. To się będzie zmieniać. Mamy różnych zawodników w zespole i to też jest ogromny plus, że na każdej pozycji tak naprawdę możemy szukać innych atutów, które się sprawdzą przy danym przeciwniku. Na razie gramy takim bezpiecznym składem, który jest zgrany i to też jest ważne na tym etapie sezonu, bo to widać chociażby po innych drużynach, które są nowe, że to nie jest takie proste, nawet jeśli się gra ze świetnymi zawodnikami My mamy ten komfort, że w miarę spokojnie możemy wszystkich wprowadzać i na pewno każdy odegra dużą rolę w tym sezonie. Nie będę wymieniał wszystkich, ale Tobias Brand, Kamil Kwasowski, który świetnie wygląda na treningach, Łukasz Kaczmarek, Bela Bartha, czy Tymek Lenik, który chociażby w tych meczach sparingowych pokazał, że jest chłopakiem z ogromnym potencjałem, potrafi grać i jak wychodzi na boisko, to praktycznie niczego się nie boi i idzie jak po swoje. To wszystko cieszy i dla trenera to będzie taka zagwozdka jaki wybierze skład na dany mecz – zakończył kapitan Asseco Resovii.


PRZECZYTAJ TEŻ: Mateusz Poręba, siatkarz Asseco Resovii: zapowiada się ciekawy i emocjonujący mecz

Udostępnij

FacebookTwitter