
We wtorek wybrani przez obecną większość sejmową sędziowie Trybunału Konstytucyjnego zdecydowali o obniżeniu kworum wymaganego do przeprowadzenia Zgromadzenia Ogólnego TK. Decyzja ta umożliwiła im podejmowanie uchwał bez udziału części sędziów. Konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski oraz Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, w rozmowie z Onetem krytykują to posunięcie.
Prof. Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego podkreśla, że takie działania nie znajdują umocowania w prawie. — Zgromadzenie zwołuje prezes Trybunału i musi ono odbywać się w jego obecności — zaznacza w rozmowie z Onetem. Jego zdaniem „jeśli Zgromadzenie zostało zwołane przez sędzię Korwin-Piotrowską, to jest ono nielegalne”. Jak dodaje, sędzia Jarosław Wyrembak, zgodnie z ustawą, jest urzędującym członkiem Trybunału, a wykluczenie go z obliczeń kworum jest nieuzasadnione.
Podobne stanowisko wyraził Przemysław Rosati. — W mojej ocenie kworum należy obliczać od konstytucyjnie określonej liczby 15 sędziów Trybunału, a zatem do podejmowania uchwał wymagana jest obecność co najmniej 10 uprawnionych sędziów. Trzeba bowiem odróżnić dwie zasadnicze kwestie: możliwość udziału konkretnego sędziego w Zgromadzeniu Ogólnym oraz podstawę obliczania kworum — wskazuje prezes NRA.
Jak podkreśla prezes NRA przyjęcie liczby 15 jako podstawy obliczania kworum „zapewnia stabilność ustrojową i chroni przed arbitralnym kształtowaniem zdolności uchwałodawczej Zgromadzenia Ogólnego”.