
We wtorek, 3 listopada Amerykanie wybiorą nowych członków Izby Reprezentantów, senatorów oraz wielu przedstawicieli władz stanowych i lokalnych. Wybory połówkowe, które odbywają się w połowie kadencji prezydenckiej, mogą okazać się kluczowe dla dalszych losów Donalda Trumpa i Partii Republikańskiej. Sondaże wskazują na dużą przewagę demokratów, którzy mogą przejąć kontrolę nad obiema izbami Kongresu, a nawet odbić Teksas, gdzie ostatni raz triumfowali ponad 30 lat temu.
Wybory połówkowe są często interpretowane jako referendum na temat urzędującego prezydenta. Tradycyjnie partia prezydencka traci w nich mandaty, a niska popularność Donalda Trumpa dodatkowo osłabia republikanów. Według badań, jedynie 37 proc. Amerykanów pozytywnie ocenia jego prezydenturę, a aż 60 proc. wyraża dezaprobatę. Dodatkowo, wzrost cen paliw i problemy gospodarcze wpływają negatywnie na nastroje wyborców – podaje Onet.
W Izbie Reprezentantów demokraci mają szansę zdobyć większość, mimo strukturalnej przewagi republikanów wynikającej z korzystnego dla nich podziału okręgów wyborczych. Obecne sondaże wskazują, że Partia Demokratyczna może liczyć na 51,3 proc. głosów, co daje im znaczącą przewagę nad republikanami (42,4 proc.).
W Senacie walka będzie jeszcze trudniejsza, ponieważ każdy stan ma równą liczbę senatorów, niezależnie od liczby mieszkańców. Demokraci muszą obronić swoje mandaty w trudnych stanach i odebrać republikanom co najmniej cztery dodatkowe miejsca. Kluczowe będą wyniki w takich stanach jak Teksas, Ohio czy Alaska.
Jeśli demokraci przejmą kontrolę nad Kongresem, Donald Trump straci możliwość swobodnego realizowania swojej polityki. Opozycja będzie mogła blokować ustawy i prowadzić dochodzenia w sprawie działań jego administracji. Pierwsze wyniki wyborów poznamy w nocy z wtorku na środę, ale ostateczne rozstrzygnięcia mogą zająć kilka dni.
WIĘCEJ NA: https://wiadomosci.onet.pl/swiat/wybory-w-usa-wszystko-co-musisz-wiedziec-przed-glosowaniem/8719mrj