REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 2 listopada 2026

Trump naciska na Zełenskiego i zacieśnia relacje z Putinem 

Trump otwarcie skrytykował Zełenskiego, sugerując, że Ukraina potrzebuje nowego przywódcy. Jednocześnie zawarł z Putinem porozumienie dotyczące dostaw rosyjskiego diesla, co tłumaczył potrzebą stabilizacji cen paliw w USA. (Fot. Pexels)

Donald Trump, były prezydent USA, wywiera presję na Wołodymyra Zełenskiego, by Ukraina ograniczyła ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną i zawarła porozumienie z Władimirem Putinem. – Trump bardzo ceni ludzi, których postrzega jako silnych przywódców – mówi w rozmowie z Onetem były ambasador Litwy w Rosji Eitvydas Bajarunas.

Trump otwarcie skrytykował Zełenskiego, sugerując, że Ukraina potrzebuje nowego przywódcy. Jednocześnie zawarł z Putinem porozumienie dotyczące dostaw rosyjskiego diesla, co tłumaczył potrzebą stabilizacji cen paliw w USA. Według Trumpa, działania Ukrainy podbijają ceny paliw i szkodzą amerykańskim obywatelom. Zełenski odpowiedział, że czuje się zdradzony, gdyż Trump „wybiera drugą stronę, a nie naszą” – przypomina Onet. 

Były ambasador Litwy w Rosji w rozmowie z Onetem wyjaśnia, że podejście Trumpa może wynikać z kalkulacji geopolitycznej, a głównym priorytetem prezydenta USA nie jest Rosja czy Ukraina, ale Chiny.

– Amerykańskie firmy są zależne od chińskich surowców (…). Nie chcę nazywać Pekinu „wrogiem” Stanów Zjednoczonych, ale Chiny stanowią dla Ameryki największe wyzwanie. A Trump próbuje znaleźć sposób, by się z tym wyzwaniem zmierzyć – tłumaczy Bajarunas. 

W tym kontekście Putin może być dla Trumpa użytecznym sojusznikiem, szczególnie w kwestiach dotyczących Iranu czy globalnych cen energii. Trump, znany z pragmatycznego podejścia do negocjacji, może preferować rozmowy z silniejszym partnerem, jakim jest Rosja, co tłumaczy jego krytyczne podejście do Ukrainy. 

W tym samym czasie działania Trumpa spotykają się z mieszanymi reakcjami w USA. Poparcie dla Ukrainy pozostaje w społeczeństwie wysokie, a Rosja jest generalnie postrzegana negatywnie.

– Sam mieszkałem w Stanach Zjednoczonych i nigdy nie spotkałem nikogo, kto powiedziałby: „Lubię Rosję”. Oczywiście nie rozmawiałem z każdym członkiem ruchu MAGA. Być może tam podejście jest nieco inne. Ale kiedy rozmawiasz ze zwykłymi Amerykanami, częściej usłyszysz: „Putin nie jest dobrym człowiekiem. Zabija ludzi” – mówi Bajarunas. 

WIĘCEJ NA: https://wiadomosci.onet.pl/swiat/trump-przymila-sie-do-putina-byly-ambasador-w-rosji-o-powodach/63rjlz9

Udostępnij

FacebookTwitter