
Siatkarze Asseco Resovii przegrali z Ziraat Bankkart Ankara 0-3 (21:25, 23:25, 20:25) w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Zespołowi ze Ankary do awansu wystarczą dwa wygrane sety w rewanżu. Rzeszowianie, chcąc zagrać w Final Four LM (16-17 maja w Turynie), muszą w Turcji zwyciężyć 3-0 lub 3-1, a później jeszcze w „złotym secie”.
SIATKÓWKA. LIGA MISTRZÓW
W inauguracyjnej partii wyrównana walka trwała na początku. Później inicjatywę przejęli siatkarze z Ankary, którzy imponowali atakiem (68 proc skuteczności), choć ich as atutowy Holender Nimi Abdel-Aziz nie błyszczał i trzy razy zatrzymano został blokiem. Resoviacy musieli odrabiać straty ale tylko raz zbliżyli się na dystans punktu (18:19). Najwięcej emocji było w secie numer dwa, którego od prowadzenia 3:0 zaczęli siatkarze z Turcji. Za chwilę jednak zagrywki Poręby i dobra gra blokiem sprawiły, że gospodarze wyszli na prowadzenie 5:4. Od tego momentu toczyła się walka punkt za punkt. Przy prowadzeniu Ziraatu Rzeszowianie zdobyli z rzędu cztery punkty i wygrywali 23:20. Wydawało się, że niesieni dopingiem kompletu publiczności są na dobrej drodze na doprowadzeniu do remisu w setach. Zespół Tomasza Fornala błyskawicznie odrabiał straty. Resoviacy mieli problemy ze skończeniem ataków, a siatkarze z Ankary punktowali do samego końca. Po tak przegranym secie z zespołu z Rzeszowa „uszło powietrze” i kolejnym nie mieli już nic do powiedzenia. Rywale na początku wypracowali sobie bezpieczną przewagę i kontrolowali mecz do końca.
Asseco Resovia – Ziraat Bankasi Ankara 0-3 (21:25, 23:25, 20:25)
Asseco Resovia: Janusz 1, Louati 13, Poręba 4, Butryn 11, Szalpuk 9, Demyanenko 9 oraz Zatorski (libero) Shoji, Nowak, Cebulj, Bucki 1, Vasina.
Ziraat Bankasi: Yenipazar 3, Fornal 10, Bülbül 9, Abdel-Aziz 11, Clevenot 11, Savas 6 oraz Bayraktar (libero), Tosun.
Sędziowali: A. Puecher (Włochy) i A. Jokelainen (Finlandia). MVP: Trevor Clevenot. Widzów: 4200.
PRZECZYTAJ TEŻ: Pierwszy krok DevelopResu w stronę półfinału

