REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 7 sierpnia 2026

Marcin Fijołek powinien stracić mandat radnego? Tak twierdzi Andrzej Dec

Marcin Fijołek, przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Rzeszowa
– W Rzeszowie robię mnóstwo rzeczy, niezwiązanych z pracą zawodową, tylko z aktywnością społeczną. Kocham Rzeszów – przekonuje radny Marcin Fijołek. (Fot. Wit Hadło)

Czy aby być rzeszowskim radnym trzeba mieszkać w Rzeszowie? Zdaniem przewodniczącego Rady Miasta, Andrzeja Deca z klubu KO, prawdopodobnie tak. A tego warunku ma nie spełniać miejski rady Marcin Fijołek, przewodniczący klubu PiS. Czy może utracić mandat?

– Na podstawie oświadczeń majątkowych i zeznania podatkowego PiT-37 pana radnego Marcina Fijołka, mogłem stwierdzić, że wyprowadził się on z Rzeszowa do innej gminy, a to w praktyce oznacza, że utracił mandat – oznajmił Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa, podczas sesji w ostatni wtorek sierpnia. – Przepisy są takie, że radny, który nie mieszka na terenie danej gminy, traci prawo wybieralności, a to skutkuje utratą mandatu – dodał.

Rada Miasta Rzeszowa milczy, wojewoda też

Jednak stwierdzenie tego faktu, należy do Rady Miasta. Ale radni nie zdecydowali się podjąć tematu, mimo że Andrzej Dec wysłał do nich e-maile z taką sugestią. On sam zgłosić projektu uchwały nie może, ponieważ nie ma inicjatywy uchwałodawczej.

W lutym 2023 r. Andrzej Dec interweniował także u prezydenta miasta, a miesiąc później poprosił Marcina Fijołka o wyjaśnienia. Bez odzewu. Napisał więc pismo do wojewody podkarpackiej, która jest organem nadzorczym dla rady miasta.

– Odpowiedź była taka, że wojewoda nie podejmie żadnych kroków, dopóki rada nie zakończy swojego postępowania – przekazał Super Nowościom.

A że żadnego postępowania nie było, to wojewoda nic nie zrobi. Nikt więc tematem nie chce się zająć, oprócz Andrzeja Deca.

– Możemy znaleźć się w sytuacji, że jest przepis, ale nie ma nikogo, kto by go wyegzekwował – rozkłada ręce przewodniczący. – Oczywiście nie przesądzam, że mam rację – zaznacza.

Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa
Andrzej Dec (z prawej) nie jest pewien, czy Marcin Fijołek powinien nadal być rzeszowskim radnym. (Fot. Wit Hadło)

Był już taki przypadek w Polsce

Podobna sytuacja miała miejsce w Wałbrzychu na Dolnym Śląsku w lutym tego roku. Jak podaje portal Wałbrzych24, rady Zenon Dec, sam zrezygnował z mandatu, po tym jak wojewoda dolnośląski wszczął śledztwo w sprawie “ewentualnego prawa wybieralności”.

– Chodzi o to, że prawo wybierania w danej gminie (czynne prawo wyborcze) traci się z chwilą wyprowadzki poza jej granice – twierdzą dziennikarze portalu.

A radny sprzedał dom i wyprowadził się do innej gminy.

Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego z czerwca 2023 roku mówi, że nie do końca o mandacie decyduje deklarowane w oświadczeniach miejsce zamieszkania, ale również “ośrodek interesów życiowych”. Oznacza to, że mimo że radny w mieście nie mieszka, to całe dnie w nim spędza, bo np. tu pracuje. Tyle że radny Marcin Fijołek już nie jest pracownikiem Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie. Od kilku miesięcy jest członkiem zarządu Siarkopolu Tarnobrzeg. Firmy, która jest spółką skarbu państwa.

Marcin Fijołek: kocham Rzeszów

Poprosiliśmy radnego o komentarz do całej tej sytuacji.

– Rzeszów traktuję jako centrum swojej aktywności życiowej. Z Rzeszowem jestem związany, bo jestem radnym od dwóch kadencji – przypomina Marcin Fijołek. – Koncentruję się na tym, aby jak najwięcej dla miasta robić. W mojej ocenie mam w tym spore osiągnięcia. Staram się robić wszystko, aby jak najwięcej miasto korzystało. Rzeszów jest moim głównym punktem odniesienia, jeśli chodzi o moją aktywność życiową – podkreśla.

Przekonuje też, że od kilku lat działa na rzecz tego miasta.

– W Rzeszowie robię mnóstwo rzeczy, niezwiązanych z pracą zawodową, tylko z aktywnością społeczną, działalnością w różnych organizacjach. Każdy, kogo można zapytać, a kto mnie zna, uzna że w Rzeszowie jestem cały czas obecny. Kocham Rzeszów – przekonuje rady Marcin Fijołek.

Tylko, czy ta miłość wystarczy?

[yop_poll id=”5″]

Udostępnij

FacebookTwitter