REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 22 września 2026

18 maja Światowy Dzień Lipoedemii. „Choroba grubych nóg” dotyczy prawie wyłącznie kobiet

Graf. NFZ

Podkarpacki NFZ stawia na profilaktykę i zdrowie pacjentów. Chce obalać mity, wyjaśniać wątpliwości i pokazywać sprawdzone rozwiązania. Regularnie przypomina, jak ważna jest profilaktyka i wczesne wykrywanie chorób. W ramach cyklu „Dziś jest dzień…” przygląda się wybranym tematom związanym ze zdrowiem mieszkańców Podkarpacia. 18 maja to Światowy Dzień Lipoedemii.

Choroba ta przez lata była mylona z otyłością lub problemami hormonalnymi. Wiele kobiet długo pozostaje bez właściwej diagnozy, mimo bólu i codziennych trudności. Na Podkarpaciu liczba osób z rozpoznaną chorobą jest liczona w tysiącach – mówi Rafał Śliż, rzecznik prasowy Podkarpackiego NFZ.

O tym jak rozpoznać objawy i gdzie szukać pomocy rzecznik NFZ rozmawia z mgr Mariuszem Paśko D.O.

Choroba rzadka właściwie rozpoznawana

Rafał Śliż: Czym właściwie jest lipoedema i dlaczego tak wiele kobiet przez lata nie słyszy właściwej diagnozy?

Mariusz Paśko: Lipodema to jest schorzenie tkanki łącznej podskórnej i to co często nawet lekarze czy pacjenci w jakiś sposób mylą się diagnozując to właśnie schorzenie, to mówią o problemie samej komórki tłuszczowej, a to jest problem tkanki łącznej podskórnej, która w jakimś stopniu zachowuje się chorobliwie i jest w takim permanentnym stanie zapalnym. Dlatego ta właśnie komórka tłuszczowa cierpi i się chorobliwie rozrasta, ale tu chodzi bardziej o problem tkanki łącznej podskórnej niż samej komórki tłuszczowej, która się wtórnie w jakimś stopniu rozwija i staje się permanentnie zaburzana przez ten właśnie stan zapalny.

Jest kilka charakterystycznych cech

Rafał Śliż: Jakie objawy najczęściej są charakterystyczne? Na co zwrócić uwagę i kiedy powinniśmy czy powinni pacjenci trafić do specjalistów?

Mariusz Paśko: Tak, są takie objawy charakterystyczne, jeżeli chodzi o lipoedeme. Pierwszym takim objawem jest obrzęk symetryczny, obrzęk kolumnowy. Czyli dwie nogi są obrzęknięte najczęściej do linii poprzecznej pępka. Ten obrzęk też różnicując właśnie między innymi z otyłością jest też bolesny u większości pacjentek. Często powstają różne wynaczynienia, zasinienia. Często stopa jest kompletnie odcięta od obrzęku, co też jest takim charakterystycznym objawem. I to są takie jakby cechy wspólne tego, że możemy to różnicować w kontekście z obrzękami limfatycznymi i otyłością.

Rafał Śliż: Dlaczego dieta i ćwiczenia, które generalnie i bardzo często przynoszą efekty, tutaj tych efektów nie przynoszą?

Mariusz Paśko: Tutaj oczywiście mamy problem znowu z tym permanentnym stanem zapalnym i ten tłuszcz w jakimś stopniu nie idzie na ćwiczenia fizyczne i w jakimś stopniu diety wszelakie nie potrafią go eliminować, ponieważ tu nie chodzi znowu o tą komórkę tłuszczową, tylko tę tkankę łączną. Tam cały czas tli się stan zapalny, który w jakimś stopniu nie pozwala się przez układ limfatyczny i żylny oczyścić tej właśnie przestrzeni.

Choroba utrudnia życie

Rafał Śliż: Jak wygląda życie codzienne takich osób i z czym najczęściej borykają się pacjenci?

Mariusz Paśko: W związku z tym, że to są to problemy oczywiście przewlekłe, chroniczne tych pacjentek. Niestety oprócz aspektów fizycznych związanych z tym, że te pacjentki mają często nadruchomość stawową, zaburzenia stawowe idące w problemy bólowe kolan, stóp, bioder, też mamy problemy społeczne, emocjonalne tych pacjentów, ponieważ często one są w jakimś stopniu wyjęte ze społeczeństwa. Bo tak możemy sobie to wyobrazić. To są takie dwie połówki jabłka u kobiet, czyli górna połówka bardzo szczupła, dolna połówka kompletnie inna, ta tkanka łączna nie trzyma tej komórki tłuszczowej.

W związku z tym kobiety bardzo mocno tego się wstydzą, a to ma swoje konsekwencje, jeżeli chodzi o udział w społeczeństwie, w społecznym życiu.

Leczyć można na dwa sposoby

Rafał Śliż: Wsparcie, leczenie. Na co dzisiaj można liczyć?

Mariusz Paśko: Dzisiaj oczywiście mamy dwa nurty. Leczenie zachowawcze i leczenie chirurgiczne. Leczenie zachowawcze stabilizuje tą chorobę. w jakim stopniu my tutaj podejmując pewne kroki możemy i musimy działać na różnych płaszczyznach, pomagać tym pacjentom w różnoraki sposób poprzez fizyczną pracę, manualną pracę, poprzez różne urządzenia, które w jakiś sposób będą pomagały oczyszczać się tej tkance łącznej, w której jest ta komórka tłuszczowa. Działamy też na kompresjoterapii, działamy też na takiej odzieży płaskodzianej i to wszystko łączymy w jedną całość, dając do tego oczywiście specyficzną dietę przeciwzapalną.

Jest też leczenie chirurgiczne, które w jakiś sposób będzie leczyło objawy, ale dalej niestety ten pacjent po leczeniu liposukcyjnym w lipedemii będzie musiał dalej pracować terapią zachowawczą, żeby utrzymać te efekty operacyjne.

Pierwszy rzut choroby można zauważyć już u nastolatki

Rafał Śliż: Ostatnie pytanie, chyba dość ważne. Co chciałby pan powiedzieć kobietom, które podejrzewają u siebie lipoedemę, ale wciąż z diagnozą zwlekają?

Mariusz Paśko: I to jest takie podstawowe pytanie, ponieważ my prowadzimy dosyć często konsultacje dla pań z lipoedemą i według badań ostatnich, amerykańskich badań stwierdzono, że w wieku od 12 do 15 lat następuje pierwszy rzut choroby. Czyli dla mnie taką główną odpowiedzią na to właśnie pytanie jest w jakim stopniu uświadomienie tym pacjentom, że trzeba się zgłaszać jak najwcześniej. Trzeba w jakiś sposób zaważać pierwsze symptomy. A jak wiemy, że jest to też podłoże genetyczne u tych pacjentek, to – jeżeli babcia chorowała, mama chorowała, to musimy zauważyć, czy te obrzęki stają się coraz bardziej kolumnowe u młodych dziewczyn Szczególnie w wieku dorastania, bo to jest taki pierwszy okres, gdzie nastąpi wzrost tych komórek tłuszczowych.

Jeżeli to będzie bolesne, jeżeli w jakimś stopniu będzie odcinało nam stopy, czyli tych obrzęków nie będzie na stopach, będzie dużo wynaczynień, wtedy należy się zgłosić jak najcześniej na dobrą diagnostykę, konsultację i już wtedy przechodzić pierwszą terapię.

Mam nadzieję, że ta rozmowa pomoże rozwiać objawy i z większą uważnością i bez poczucia wstydu spojrzeć na siebie. Lipoedema to choroba, którą można diagnozować i skutecznie wspierać terapeutycznie, ale najważniejsza jest profilaktyka i wczesne rozpoznanie choroby – mówi Rafał Śliż, rzecznik prasowy Podkarpackiego NFZ.

Rozmowę z mgr Mariuszem Paśko D.O. Można obejrzeć tutaj:

Udostępnij

FacebookTwitter