
W meczu na szczycie TAURON Ligi, DevelopRes Rzeszów pokonał PGE Budowlani Łódź 3-1 i powiększył dystans nad wiceliderem do siedmiu punktów.
SIATKÓWKA. TAURON LIGA
Zwycięstwo rzeszowiankom nad wiceliderem z Łodzi nie przyszło jednak łatwo jakby sugerował końcowy wynik. Mistrzynie Polski w trzech pierwszych setach musiały odrabiać straty, a udało się to w partii numer dwa i trzy. – Te początki nie zawsze nam wychodzą, ale cieszę się, że mimo to zbieramy się, zaczynamy troszeczkę mniej popełniać błędów później no i te końcówki są wygrane – mówiła Julita Piasecka, przyjmująca DevelopResu, który w drugiej partii obronił piłkę setową, a w trzeciej mimo prowadzenie rywalek 21:18 wyszedł obronną ręką.
– Mimo tych słabszych początków cieszyć może to, że później cały czas trzymałyśmy koncentrację. Nie chciałyśmy pozwolić, żeby dziewczyny z Łodzi się rozegrały i na pewno już później grało się nam łatwiej – stwierdziła najskuteczniejsza w zespole z Rzeszowa (19 pkt) Piasecka.
Mistrzynie Polski dzięki wygranej za trzy punkty powiększyły dystans nad drugimi w tabeli PGE Budowlanymi do siedmiu „oczek”.
– To była nasz cel, żeby wygrać ten mecz, nieważna była ilość punktów, najważniejsze było zwycięstwo. Cieszymy się, bo styczeń, gdzie gramy co kilka dni jest na naszą korzyść i powili już kończymy ten maraton gier – dodała Piasecka.
Mocno niepocieszone wyjechały z Rzeszowa siatkarki PGE Budowlanych. Przyznały, że mogą mieć same do siebie pretensje, bo mecz powinny zamknąć zwycięstwem w trzech setach. – To był mecz niewykorzystanych szans. Niestety nie potrafiłyśmy dopiąć w końcówkach drugiego i trzeciego seta. Nie ma co gdybać, bo w poprzednim sezonie też był podobny scenariusz. Myślę, że to jest dla nas duża nauka, by brać odpowiedzialność w końcówkach i zachować chłodną głowę. Są to dołujące momenty i trzeba wyciągnąć z tego lekcję i zrozumieć, że jesteśmy zespołem, który jest w stanie wygrywać z każdym. Nie bać się tego zwycięstwa tylko brać je, a mogłyśmy to spotkanie na spokojnie wygrać – mówiła Alicja Grabka, rozgrywająca PGE Budowlanych Łódź.
DevelopRes Rzeszów – PGE Budowlani Łódź 3-1
(20:25, 27:25, 25:23, 25:18)
DevelopRes: Wenerska 3, Piasecka 19, Pierzchała 14, Sieradzka 5, Jasper 2, Dorsman 14 oraz Szczygłowska (libero), Bannister 14, Jansen 9, Chmielewska, Kubas,
PGE Budowlani: Grabka 6, Damaske 17, Lelonkiewicz 4, Storck 16, Buterez 14, Planinšec 9 oraz Łysiak (libero), Siuda, Drużkowska 2, Honorio 1, Majkowska 1.
Sędziowali: M. Myszkowski i T. Janik. MVP: Dominika Pierzchała. Widzów: 2315.
PRZECZYTAJ TEŻ: Asseco Resovia w trzech setach wygrywa z PGE Projektem
