
Polscy konsumenci coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na ceny jajek, ale także na ich pochodzenie. Według raportu Biznes Bez Klatek większość największych sieci handlowych w Polsce wycofała już ze sprzedaży świeże jaja z chowu klatkowego. Rok 2026 ma być pod tym względem rewolucyjny.
Od początku 2024 r. liczba kur utrzymywanych w systemie klatkowym spadła o niemal 4 mln. To efekt rosnącej świadomości konsumenckiej i zmiany asortymentu w sklepach. Jak wynika z badań Biostatu, aż 70 proc. Polaków zwraca uwagę na warunki chowu kur przed zakupem jajek, a ponad 77 proc. uważa, że chów klatkowy nie zapewnia odpowiednich warunków życia zwierzętom.
Zmieni się los milionów kur
Im niższa cyfra, tym lepsze warunki dla zwierząt.
– Kura w klatce ma do dyspozycji przestrzeń niewiele większą od kartki A4. Nie może swobodnie rozprostować skrzydeł ani grzebać w ziemi – tłumaczy Julia Pająk, menadżerka ds. kampanii dobrostanowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki. – Decyzje największych firm o rezygnacji z jaj klatkowych realnie zmieniają los milionów kur -dodaje.
Jajka z chowu klatkowego znikają z półek
Jeszcze kilka lat temu jaja „trójki” były standardem w większości sklepów. W 2014 r. tylko 13 proc. polskich kur żyło poza klatkami, obecnie to już niemal 39 proc. Najnowsze decyzje sieci POLOmarket, ALDI i Selgros o wycofaniu jaj z chowu klatkowego wpisują się w trend rozpoczęty przez Biedronkę, Lidl, Żabkę, Kaufland, MAKRO, Netto, FRAC i Frisco. Zmiany zapowiadają również Dino, Eurocash, Auchan i Intermarché. Wycofywanie dotyczy nie tylko świeżych jaj, ale także tych używanych w produktach gotowych.
Więcej przeczytasz w Onecie: https://kobieta.onet.pl/dom/kuchnia/popularne-jajka-znikaja-ze-sklepow-powod-jest-wazny/q1wf7g7
