
Siatkarze Słowenii i Finlandii uzupełnili w środę stawkę półfinalistów mistrzostw Europy. Broniąca tytułu Polska oraz Francja miejsce w tej fazie zapewniły sobie dzień wcześniej.
SIATKÓWKA. ME
Włoscy siatkarze, ubiegłoroczni mistrzowie świata, niespodziewanie przegrali w Turynie z Finlandią 2-3 w ćwierćfinale i odpadli z turnieju. Trener Włochów, Ferdinando de Giorgi nie krył rozczarowania, ale też nie szukał usprawiedliwienia. _ Nie możemy szukać żadnych wymówek. Zawiedliśmy w najważniejszym momencie – podkreślił. Spotkanie w Turynie nie układało się po myśli Włochów. W drugim secie zaprzepaścili szansę, by wyjść na 2:0, w trzecim byli tłem dla niżej notowanego rywala, ale później zdołali doprowadzić do tie-breaka, w którym prowadzili m.in. 9:6 i 11:8. – To nie był nasz dobry dzień. Udało nam się jednak wrócić na właściwe tory, ale kiedy trzeba było dokończyć dzieła, wykonać decydujący atak, zdobyć kluczowe punkty, to zawiedliśmy. Zawiedliśmy w najważniejszym momencie – przyznał 64-letni szkoleniowiec.
Italii w czołowej czwórce ME zabrakło poprzednio w 2019 roku. Walka w strefie medalowej odbędzie się w Mediolanie. Półfinały zaplanowano na piątek, a dzień później odbędą się mecze o brązowy medal i finał.
Wyniki Ćwierćfinały 22 września, wtorek (Sofia) Francja - Rumunia 3-0 (25:16, 25:19, 25:19) Polska - Niemcy 3-0 (25:23, 25:17, 25:17) 23 września, środa (Turyn) Słowenia - Belgia 3-1 (25:22, 25:22, 20:25, 25:13) Finlandia - Włochy 3-2 (21:25, 28:26, 25:16, 20:25, 15:13) Półfinały (Mediolan) 25 września, piątek Polska – Słowenia (godz. 17) Finlandia – Francja (21) mecz o brązowy medal i finał – 25 września, sobota (Mediolan)
PRZECZYTAJ TEŻ: Reprezentacja Polski już w półfinale i czeka na rywala
