
Siatkarki DevelopResu Rzeszów nie obroniły mistrzostwa Polski. W decydującym piątym meczu finałowym przegrały na Podpromiu z PGE Budowlanymi 1-3.
SIATKÓWKA. TAURON LIGA
– Na początku meczu na pewno nie szło nam najlepiej. Myślę, że oczywiście nerwy wzięły górę. Wydaje mi się, że brakowało nam może nieco determinacji albo odwagi. Potem jednak się pozbierałyśmy. Walczyłyśmy do samego końca. Niestety, zabrakło nam dwóch punktów, żeby wygrać czwartego seta i doprowadzić do tie-breaka. Wielka szkoda, że tak to się skończyło – mówiła dla portalu tauronliga.pl, Laura Jansen przyjmująca DevelopResu.
Holenderka od trzeciego seta pojawiła się na boisku i była najlepiej punktującą zespołu. – Byłam gotowy do gry i bardzo chciałam pomóc drużynie. Myślę, że pracowałyśmy mocno przez cały sezon, żeby grać i walczyć o mistrzostwo Polski. Wiadomo jak ważny był ten mecz i że decydował o tym, kto zdobędzie złoto. Wychodząc na boisko w takim spotkaniu trzeba dać z siebie wszystko, zwłaszcza że to był już ostatni mecz sezonu. Dałam więc z siebie wszystko i starałam się pomóc drużynie najlepiej, jak tylko potrafiłam – stwierdziła Jansen, która w przyszłym sezonie nadal będzie reprezentować zespół z Rzeszowa, ale nie chciała tego potwierdzić.
– Nie mogę mówić na ten temat. Mam jednak nadzieję, że z roku na rok będę się dalej rozwijała i nadal będę grała w otoczeniu świetnych zawodniczek – zakończyła Jansen.
PRZECZYTAJ TEŻ: Alicja Grabka, siatkarka PGE Budowlanych: nie dowierzam co się wydarzyło
