REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 2 listopada 2026

„Żurawie” kontra „Żubry”. Stal Rzeszów podejmie dziś Puszczę Niepołomice

Stal chce wrócić na zwycięską ścieżkę po wpadce w Bielsku-Białej. Puszcza Niepołomice będzie wymagającym rywalem, a jednym z kluczowych zadań „Żurawi” będzie powstrzymanie groźnych stałych fragmentów gry gości. (Fot. Stal Rzeszów/Robert Skalski)

Po wyeliminowaniu Arki Gdynia z Pucharu Polski Stal Rzeszów wraca do walki o ligowe punkty i ponownie zmierzy się z zespołem ze strefy spadkowej. Tym razem biało-niebiescy podejmą Puszczę Niepołomice, która w poprzednim sezonie okazała się dla „Żurawi” bardzo niewygodnym rywalem. Własny stadion powinien być jednak sprzymierzeńcem podopiecznych Marka Zuba.

PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 1 LIGA

Zarówno Stal, jak i Puszcza przystąpią do tej konfrontacji po meczach w STS Pucharze Polski. Pucharowa batalia okazała się łaskawa tylko dla Rzeszowian, którzy wyeliminowali Arkę Gdynia w regulaminowym czasie gry. Niepołomiczanie mierzyli się natomiast z ekstraklasową Wisłą Płock i musieli uznać jej wyższość po dogrywce. Na dodatkowe 30 minut narzekał trener Puszczy Tomasz Tułacz, który zmaga się w swoim zespole z problemami zdrowotnymi. W Rzeszowie opiekun „Żubrów” będzie musiał radzić sobie m.in. bez podstawowych zawodników – Kacpra Przybyłki i Konrada Kasolika.

Atutem Puszczy w podobnych sytuacjach było to, że sztab potrafił znaleźć rozwiązania mimo problemów kadrowych. Poniedziałkowy mecz ze Stalą będzie jednak przede wszystkim próbą sił z dobrze dysponowanym rywalem, którego jakość docenia szkoleniowiec przyjezdnych.

– To jest dla nas bardzo trudny przeciwnik, jeśli chodzi o pojedynki w Rzeszowie, ale staramy się wyciągnąć z analiz to, co możemy wykorzystać na boisku – mówi Tomasz Tułacz.

56-letni szkoleniowiec, który odpowiada za wyniki klubu z Niepołomic od 11 lat, wielokrotnie mierzył się ze Stalą Rzeszów na różnych poziomach rozgrywkowych. W poprzednim sezonie w Rzeszowie padł remis 2:2, natomiast w Niepołomicach gospodarze nie dali rywalom szans, wygrywając 4:1. W poniedziałek Puszcza będzie musiała stawić czoła przede wszystkim mocnej ofensywie „Żurawi”.

– Ze Stalą jako trener mierzę się od wielu lat. Ostatnie lata tego klubu to kontynuacja pomysłu rozwoju drużyny dzięki zamożnemu sponsorowi, dzięki panu Kaliszowi. To nie jest tylko rozwój pierwszego zespołu, ale też akademii i całego klubu. Ten zespół przeszedł wymianę zawodników, początek miał bardzo trudny, ale dziś uważam Stal za naprawdę groźnego rywala, który gra w bardzo euforyczny, zdeterminowany sposób, co pokazał m.in. w ostatnim spotkaniu pucharowym, pokonując trudnego przeciwnika na jego terenie. Natomiast mecz z Podbeskidziem pokazał też, że można z tym rywalem tak walczyć, by osiągnąć korzystny wynik – ocenia Rzeszowian trener Tułacz.

Mimo że Stal pokonała Arkę w Pucharze Polski, w ostatnim spotkaniu ligowym w Bielsku-Białej – o którym wspominał Tomasz Tułacz – biało-niebiescy, delikatnie mówiąc, nie popisali się, pozwalając gospodarzom „wyrwać” sobie zwycięstwo. Stalowców interesuje wyłącznie powrót na zwycięską ścieżkę. Jeśli w Dzień Zaduszny nie zejdą z murawy jako zwycięzcy, w klubie z Hetmańskiej zapanuje spore rozczarowanie, tym bardziej że strefa barażowa oddaliła się od biało-niebieskich już na cztery punkty.

– Może walka nie będzie najważniejsza w tym meczu, ale na pewno trzeba być na nią gotowym. Przede wszystkim jednak musimy grać w piłkę, jak najszybciej sprowadzać ją na ziemię. No i unikać stałych fragmentów, bo, jak wiemy, to bardzo mocna strona Puszczy. Ważne jednak, aby ten mecz zagrać na własnych zasadach – powiedział dla biura prasowego Stali Rzeszów Tomasz Grudziński, trener przygotowania motorycznego w zespole Marka Zuba.

STAL Rzeszów ­– PUSZCZA Niepołomice

Poniedziałek, godz. 20.30 (Transmisja TVP Sport.pl)

Udostępnij

FacebookTwitter