
Po wpadce w konfrontacji z ostatnim w tabeli zespołęm Żubrów Białystok, koszykarze OPTeam Energia Polska Resovia poprawili sobie nieco humory pokonując Enea Basket Poznań 77:75.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
– Co do meczu w Białymstoku to warto zaznaczyć, że drużyna Żubrów troszeczkę też się rozegrała. Wygrywają mecze, a jeśli przegrywają to niewielką różnicą. Nie jest to już tak jak miało miejsce na początku sezonu. Mieli ciężką drogę, po zmianach przyszedł okres dla nich lepszej gry – mówił Dawid Zaguła, rozgrywający OPTeam Energia Polska Resovia. – Natomiast co do meczu z Poznaniem to mieliśmy przewagę, ale kilka niefortunnych strat w końcówce spowodowało, że rywale się zbliżyli. W przekroju całego spotkania było natomiast widać, że ta nasza przewaga 6-8 pkt utrzymywała się niemal cały czas. Cel jakim było zwycięstwo został zrealizowany – mówił Zaguła, którego zespół dominował pod koszami. – Takim założeniem było wygrać zbiórkę, żeby więcej punktów zdobywać spod kosza, ponieważ mamy dużą przewagę fizyczną pod koszem. Natomiast w drugiej połowie odbudowaliśmy się pod tym względem, że zaczęliśmy z większym zaangażowaniem na obwodzie, pomagać naszym wysokim. Co do trójek, mogło być ich troszeczkę więcej, ponieważ nasi strzelcy mieli naprawdę dużo czystych pozycji, Myślę, że gdyby każdemu z nich wpadło po jednej trójce, mecz byłby już dawno zakończony, różnicą około 20. Nie wpadło, więc trzeba było w jakiś inny sposób zdobyć punkty i żeby to zwycięstwo dowieźć do końca. Mam nadzieję, że ostatni mecz też wygramy i jak mówiłem już nie raz, to będzie nasza mała twierdza, bo wszystkie mecze na Towarnickiego na chwilę obecną są wygrane – stwierdził Zaguła.
W środę w ostatnim meczu sezonu resoviacy zmierzą się z Decką Pelplin, która walczy o jak najlepsze rozstawienie przed fazą play-off. – Gramy o wygraną nie tylko dla kibiców ale też dla nas. Mimo całych perturbacji, że tak powiem, sezonowych, które były, kontuzje itd., skończymy na pewno na lepszym miejscu, a droga do playoffu byłaby otwarta. Wyszło jak wyszło, nie ma co tego teraz analizować, natomiast będzie to dużo lepiej wyglądało jak z sezonu na sezon robimy jakiś progres. Chcemy na pewno wygrać i udowodnić, że na Towarnickiego wcale łatwo nie gra, Decka będzie bardziej wymagającym zawodnikiem patrząc na układ tabeli, natomiast wygraliśmy też z Astorią ostatnio. Wydaje mi się, że nie ma co od razu nas skreślać, ponieważ potrafimy też zaskoczyć, wygrać z najlepszymi, czy przegrać z najgorszymi jak widać. Natomiast podchodzimy do tego meczu całkowicie poważnie, chcemy go wygrać, chcemy utrzymać serię zwycięstw na Towarnickiego i cieszyć się po prostu miłym zakończeniem sezonu – stwierdził Dawid Zaguła.
PRZECZYTAJ TEŻ: Kapcer Margiciok, koszykarz OPTeam Energia Polska Resovia: każdy chce skończyć sezon jak najwyżej w tabeli
