REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 9 sierpnia 2026

Drużyna Sochana zaczęła finały NBA od wygranej

Jeremy Sochan Fot. materiały prasowe

Koszykarze New York Knicks, z Jeremym Sochanem w składzie, wygrali na wyjeździe z San Antonio Spurs 105:95 w pierwszym meczu finału ligi NBA. Reprezentant Polski nie pojawił się na boisku. Drugie spotkanie toczącej się do czterech zwycięstw rywalizacji play off – w sobotę.

KOSZYKÓWKA. NBA

Spotkanie w Frost Bank Center, które na trybunach zgromadziło prawie 19 tysięcy kibiców, było wyrównane, choć miało różne fazy. W pierwszych minutach niewielką przewagę uzyskali goście, ale później do głosu doszli miejscowi. Na początku trzeciej kwarty Spurs prowadzili różnicą 14 punktów (65:51), ale do ostatniej odsłony obie drużyny przystępowały mając po 76.

Decydująca kwarta to już prawdziwy rollercoaster. Najpierw ośmiopunktowe prowadzenie (94:86) dzięki świetnej grze Jalena Brunsona wypracowali sobie Knicks, ale kolejne dziewięć „oczek” uzyskali gospodarze i to oni byli bliżej końcowego sukcesu. Gdy ich francuski lider Victor Wembanyama dwoma celnymi rzutami wolnymi na 2.16 przed końcową syreną zapewnił im prowadzenie 95:94, zapewne nikt w hali nie mógł przypuszczać, że to… ostatnie punkty Teksańczyków w meczu. Sygnał do ataku dał celną „trójką” Brunson, a później sprawy w swoje ręce wziął głównie OG Anunoby, który nie mylił się z linii wolnych. A tymczasem ekipa z San Antonio całkiem się pogubiła, niecelne rzuty przeplatała stratami piłki i w konsekwencji zeszła z parkietu pokonana. Brunson zdobył w sumie 30 pkt dla Knicks, w tym 13 w czwartej kwarcie. Z kolei środkowy Karl-Anthony Towns zakończył mecz z 18 i dodał 12 zbiórek. Knicks jako siódma drużyna w historii ligi wygrali kolejnych 12 spotkań w play off. Wembanyama uzyskał 26 punktów i miał 12 zbiórek, ale w swoim debiucie w finale trafił tylko sześć z 21 rzutów z gry. Stephon Castle był drugim strzelcem Spurs z dorobkiem 17 pkt.

Nowojorczycy, którzy w dorobku mają dwa mistrzostwa (1970, 1973), na występ w wielkim finale NBA czekali od 1999 roku, gdy ulegli w decydującej batalii… Spurs (1-4).

Sochan, który karierę w NBA rozpoczął w 2022 roku w barwach Spurs i jeszcze w pierwszej części obecnego sezonu był zawodnikiem tej ekipy, jest drugim Polakiem w wielkim finale. W 2009 roku o mistrzowski pierścień w barwach Orlando Magic bez powodzenia walczył Marcin Gortat. Pewne jest, że po raz ósmy z rzędu – po Toronto Raptors (2019), Los Angeles Lakers (2020), Milwaukee Bucks (2021), Golden State Warriors (2022), Denver Nuggets (2023), Boston Celtics (2024), Oklahoma City Thunder (2025) – NBA będzie miała innego mistrza niż w poprzednim sezonie.


PRZECZYTAJ TEŻ: Jeremy Sochan zaczyna walkę w finale NBA

Udostępnij

FacebookTwitter