
W piątkowy wieczór (godz. 19) koszykarze OPTeam Energia Polska Resovia zmierzą się w Kołobrzegu z zespołem Kotwica Port Morski. W I rundzie rzeszowianie wygrali 85:75.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
Zespół z Kołobrzegu jak na potencjał kadrowy spisuje się poniżej możliwości. Z bilansem 11-12 (6-6 u siebie) jest na dwunastym miejscu. Przed sezonem Kotwica dokonała solidnych wzmocnień, a w kadrze nie brakowało (bo już trzech zawodników odeszło) graczy mających za sobą grę w podkarpackich klubach – najskuteczniejszy zawodnik zespołu z śr. 16,6 pkt Filip Małgorzaciak (Sokół Łańcut, Miasto Szkła Krosno), Damian Pieloch (Sokół Łańcut, Miasto Szkła Krosno), Szymon Janczak (Niedźwiadki Chemart Przemyśl), Szymon Długosz (Siarka Tarnobrzeg), Wojciech Fraś (Sokół Łańcut), Marcin Dymała (Miasto Szkła Krosno) czy Szymon Rduch (Sokół Łańcut, Miasto Szkła Krosno). Trzech ostatnich już w Kołobrzegu już nie ma, klub rozwiązał umowy za porozumieniem stron. Do filigranowego (172 cm) Amerykanina Remona Nelsona, dla którego jest to już czwarty sezon w Kotwicy, w trakcie sezonu dołączył jego rodak Ke’Jhan Feagin. Grający na pozycji rzucającego obrońcy wystąpił w czterech meczach (śr. 14,8 pkt). Zespół z Kołobrzegu na ostatnie sześć meczów jakie rozegrał tylko raz zszedł z parkietu pokonany, przegrywając z Enea Abramczyk Astorią Bydgoszcz.
Resoviacy na wyjazdach radzą sobie słabo (bilans 2-10) ale jak zapewniają będą walczyć o wygraną. – Na pewno lepiej nam idzie u siebie. W Rzeszowie jest fajna hala, kibice przychodzą i wspierają. Na wyjazdach ciężko nam się gra, ale będziemy walczyć o zwycięstwa, tyle nam pozostało. Na pewno się ciężko patrzy na tabelę. Playoffy nam już niestety coraz bardziej uciekają. Oczekiwania były inne, a wygląda to inaczej. No i trudno, było, minęło i walczymy dalej. Chcemy każdy kolejny mecz wygrać – mówił Jakub Stupnicki, rozgrywjący OPTema Energia Polska Resovia. Szkoleniowiec Marek Zapałowski natomiast stwierdził, że przestał już patrzeć na tabelę. – Nie patrzę, nie interesuje mnie to, bo to mi nic nie zmieni. Po prostu patrzę na to jak moja drużyna pracuje, gdzie możemy jeszcze coś poprawić, mimo że już jest późno w sezonie. Jednak cały czas staramy się gdzieś tam coś jeszcze udoskonalać, żeby drużyna jeszcze lepiej się rozumiała. My teraz nie możemy myśleć o żadnych play-offach, to jest dla nas na razie odległa inna sfera w ogóle. My musimy najpierw wrócić do zdrowia, a później musimy myśleć mecz po meczu, a co będzie to zobaczymy. Na razie w ogóle nie ma co sobie za tym zaprzątać głowy, bo to daleka droga do tego – zakończył trener Zapałowski.
KOTWICA PORT MORSKI Kołobrzeg – OPTeam Energia Polska Resovia, piątek, godz. 19.
PRZECZYTAJ TEŻ: Wojciech Szpyrka, koszykarz OPTeam Energia Polska Resovia: nie składamy broni, walczymy dalej
