
Po wpadce z KKS-em Kalisz piłkarzy Resovii czeka bodaj najtrudniejsze wyzwanie w walce o punkty. Podopieczni Kamila Kuzery zmierzą się bowiem z liderem rozgrywek. Unia Skierniewice, która podejmie resoviaków, pewnie zmierza do 1. ligi i kolejny krok w kierunku awansu zamierza zrobić już w niedzielę. Jeśli „Pasiaki” nie zapunktują, po raz pierwszy w sezonie mogą znaleźć się w bardzo niebezpiecznym położeniu.
PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 2. LIGA
– Jeżeli chcemy punktować w tej ciężkiej lidze, to musimy być zdyscyplinowani, bo małe detale robią ogromną różnicę. Zgubione punkty musimy odrobić na wyjeździe – mówił po porażce z KKS-em Kalisz trener rzeszowian Kamil Kuzera.
Piłkarze „Pasiaków” po prostym błędzie w defensywie stracili jedyną bramkę meczu, a mogli przegrać wyżej, lecz rzut karny obronił Mikołaj Kwiatek. Porażka z zespołem ze strefy spadkowej nie napawa optymizmem przed starciem z najlepszą ekipą ligi. Unia otwiera tabelę z czterema punktami przewagi nad wiceliderem Wartą Poznań oraz ośmioma „oczkami” nad trzecią Olimpią Grudziądz.
Forma rywala resoviaków jest imponująca, tym bardziej że skierniewiczanie są beniaminkiem. Jak groźnym przeciwnikiem jest Unia, Resovia przekonała się jesienią, kiedy w Rzeszowie przegrała 1-2. Rezultat w Skierniewicach będzie dla przyjezdnych niezwykle istotny, bo po wygranej Stali Stalowa Wola z Sokołem Kleczew „Pasiaki” znalazły się w strefie barażowej o utrzymanie. Nawet powrót do domu z jednym punktem może nie wystarczyć do opuszczenia niebezpiecznej strefy.
W niedzielę do dyspozycji trenera Kuzery nie będzie podstawowy zawodnik Mateusz Geniec. Obrońca, który w meczu z KKS-em Kalisz zanotował swój 100. występ w koszulce Resovii, pauzuje za ósmą żółtą kartkę.
UNIA Skierniewice – RESOVIA
Niedziela, godz. 19.30 (Transmisja TVPSPort.pl)
