REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 4 września 2026

Siatkarki reprezentacji Polski w półfinale mistrzostw Europy (wideo)

Fot. CEV

Reprezentacja Polski pokonała w Stambule Holandię 3-1 w ćwierćfinale mistrzostw Europy. W półfinale w sobotę zagra z mistrzyniami olimpijskimi Włoszkami.

SIATKÓWKA. ME

Biało-Czerwone po siedmiu latach znów zagrają w półfinale mistrzostw Europy. W 2019 roku w Ankarze zakończyły turniej poza podium, a ostatni medal, brązowy polskie siatkarki zdobyły w 2009 roku w Łodzi.

Holenderki nieźle zaczęły spotkanie, choć punkty zdobywały głównie po błędach przeciwniczek. Polki wygrały pięć kolejnych akcji i szybko zaczęły dominować na parkiecie. Coraz lepiej w polskiej drużynie pracował blok, a Katarzyna Wenerska dokonywała dobrych wyborów zarówno w pierwszej akcji, jak i w kontrataku. Druga część seta to już pokaz siły drużyny Stefano Lavariniego. Dobra zagrywka i szczelny blok okazał się kluczem do wysokiego zwycięstwa.

W drugim secie podopieczne Felixa Koslowskiego podbijały sporo piłek w obronie, nie dały się już tak często blokować w ataku. Polkom tylko raz skutecznie udało się zatrzymać atak rywalek, podczas gdy w pierwszym secie zdobyły w tym elemencie aż siedem punktów. W końcówce coraz częściej pojawiały się proste błędy.

W trzeciej partii Polki znów przejęły inicjatywę, lecz nie była to taka dominacja, jak w pierwszej odsłonie. Od początku jednak wszystko układało się po myśli Biało-Czerwonych.

Czwarta partia była najbardziej wyrównana i emocjonująca. Żadnej z drużyn nie udało się wypracować znaczącej przewagi. W reprezentacji Holandii przebudziła się siatkarka Developesu Rzeszów Marrit Jasper, która kończyła kolejne ataki. W pewnym momencie Polki odskoczyły na trzy punkty (17:14), ale potem nastąpiła niemoc w ataku. Lavarini poprosił o czas, dokonał dwóch zmian na pozycji przyjmującej, ale rywalki wygrały pięć akcji z rzędu i wyszły na prowadzenie (19:17). Holenderki wygrywały już 21:18 i miały szansę na podwyższenie rezultatu ale nie wykorzystały kontrataku. Wówczas do odrabiania strat ruszyły Polki. W głównej roli wystąpiła Julia Szczurowska, która nie wstrzymywała ręki przy bardzo trudnych wystawach, a mocne zagrywki Martyny Czyrniańskiej sprawiły przeciwniczkom sporo problemów. Kluczowy moment nastąpił przy remisie 22:22 – po polskiej stronie doszło do ogromnego nieporozumienia i piłka wpadła na parkiet między dwiema zawodniczkami. Sztab szkoleniowy doszukał się dotknięcia siatki rywalek i to Polki znów objęły prowadzenie. Po udanym bloku miały dwie piłki meczowe i nie zaprzepaściły okazji.

Polska – Holandia 3-1 (25:16, 20:25, 25:20, 25:23)

Polska: Wenerska 1, Piasecka 14, Koput 11, Stysiak 14, Lampkowska 8, Jurczyk 13 oraz Łysiak (libero), Szczurowska 8, Grabka, Łyduch, Damaske 6

Holandia: Van Aalen 1, M. Jasper 15, Stuut 6, Damerink 18, Knollema 3, Baijens 11 oraz H. Jasper (libero), Bongaerts 1, Kok 8, Van de Vosse 4, Jansen 3.


PRZECZYTAJ TEŻ: Weronika Centka-Tietianiec, siatkarka DevelopResu o szansach reprezentacji Polski w ćwierćfinale ME: liczę, że zagramy dobry mecz

Udostępnij

FacebookTwitter