
– Wyszliśmy i zrobiliśmy swoją robotę – mówił po wygranej 3-0 z Portugalią w meczu mistrzostw Europy, Artur Szalpuk przyjmujący reprezentacji Polski i Asseco Resovii.
SIATKÓWKA. ME
Artur Szalpuk jest jedynym siatkarzem w kadrze, który występował na turnieju ME 2015, którego faza finałowa rozgrywana była w tej samej hali w Sofii. – Jedenaście lat minęło, miałem wówczas 20 lat, tyle ile Max (Maksymilian Granieczny – przyp. red). Teraz jestem tym starszym kolegą – wspominał Szalpuk. Wówczas biało-czerwoni przygodę z Euro zakończyli na ćwierćfinale przegrywając ze Słowenią 1-3.
– Wiemy po co tu jesteśmy i myślę, że będziemy grali coraz lepiej i będziemy wygrywali. Jesteśmy w formie i pewni siebie i mamy nadzieję, że daleko zajdziemy w tym turnieju – dodał Szalpuk.
Spotkanie w Arenie 8888 Sofia obejrzało 867 widzów, praktycznie wszyscy kibice Polski. – Gdyby nie oni pewnie byłoby pusto. Na szczęście zawsze możemy na nich liczyć. Byli głośni i było super. Tak jak zawsze, jak gramy za granicą, bardzo nam pomagają. Fajnie, że są, bo smutno by się grało przy pustych trybunach – mówi przyjmujący reprezentacji Polski, która bez większych problemów wypunktowała rywali.
– Gdybyśmy nie byli skoncentrowani, zrobilibyśmy sobie dużą krzywdę. Podeszliśmy do tego jak do każdego innego meczu. Mieliśmy dwie sesje wideo, taktykę na rywala. Normalnie tak jak przed każdym innym meczem. Ale tak wewnętrznie nie da się ukryć, że pewnie nie ma takiej mobilizacji. Tak mi się wydaje, kiedy ma się świadomość, że rywal jest o te dwie klasy gorszy i wynik trochę z góry jest wiadomy – opisywał Szalpuk i dodał. – To jest sport, niespodzianki się zdarzają, różne historie krążą. W zeszłym roku podczas mistrzostwa świata też dużo się mówiło o tym, że po co są niektóre drużyny itd., a było mnóstwo niespodzianek i zaskakujących rezultatów, więc pilnujmy tego, żeby nam taki rezultat się nie przytrafił – mówił przyjmujący reprezentacji Polski, który ma na koncie brązowy medal ME 2019.
PRZECZYTAJ TEŻ: Efektowne otwarcie mistrzostw Europy przez Biało-Czerwonych
