REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 11 września 2026

Czy nastąpi przełamanie? Resovia gra z beniaminkiem z Zielonej Góry

Podopieczni Kamila Kuzery jako jedyni w rozgrywkach wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo. (Fot. Paweł Golonka/CWKS Resovia S.A.)

Siedem kolejek czekają kibice Resovii na pierwsze zwycięstwo swoich zawodników. W ósmej serii gier „Pasiaki” zagrają w Rzeszowie z Lechią Zielona Góra. Beniaminek, który w ubiegłym sezonie zdominował 3-ligowe rozgrywki, obecnie również radzi sobie przyzwoicie.

PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 2 LIGA

Po remisie w Chojnicach Resovia spadła na ostatnie miejsce w tabeli i jeśli nie chce martwić się zimą, musi czym prędzej zacząć punktować za trzy. Podopieczni Kamila Kuzery jako jedyni w rozgrywkach pozostają bez wygranej, dlatego w piątek będzie ciążyła na nich ogromna presja zwycięstwa.

Resovia w bieżącym sezonie charakteryzuje się przede wszystkim nieskutecznością w ataku, jak i kiepską organizacją gry w obronie. Rzeszowianie zdobyli tylko sześć bramek – najmniej w całej stawce, tracąc przy tym 15 goli. Więcej stracił tylko Sokół Kleczew.

Zaradzić niefrasobliwości w ofensywie ma pozyskany niedawno doświadczony napastnik Piotr Krawczyk. Były piłkarz Górnika Zabrze, który rozegrał 117 spotkań w Ekstraklasie, już w starciu z Chojniczanką wyszedł w pierwszym składzie, lecz i on nie potrafił wpisać się na listę strzelców, choć miał ku temu idealną okazję i tylko w sobie znany sposób nie pokonał bramkarza w sytuacji sam na sam.

W piątek Rzeszowianie zmierzą się z beniaminkiem z Zielonej Góry. Lechia nader pewnie wygrała rozgrywki w 3. lidze, wracając na poziom centralny po 15 latach. Po awansie lechiści radzą sobie całkiem nieźle. Mają na koncie dwie wygrane – aż 6:1 z Sokołem Kleczew i triumf z innym beniaminkiem, Avią Świdnik. Ponadto trzy remisy dają rywalom „Pasiaków” dziewięć punktów i 10. lokatę w tabeli. W poprzedniej kolejce beniaminek jednak zaliczył dużą wpadkę, kiedy przed własnymi kibicami przegrał z ostatnim wówczas w lidze Świtem Szczecin aż 1:4.

Resovia wie, że inny rezultat niż premierowe trzy punkty będzie w piątek nie do przyjęcia.

– Zespół wygląda coraz lepiej. Liczymy, że ta passa remisów się przełamie i myślimy, że to będzie w najbliższym meczu w Rzeszowie – powiedział po spotkaniu w Chojnicach Krzysztof Trela, asystent trenera Kamila Kuzery.

RESOVIA – LECHIA Zielona Góra

Piątek, godz. 17.30 (Stadion Miejski przy ul. Hetmańskiej)

Udostępnij

FacebookTwitter