
Polskie siatkarki wróciły do kraju z Turcji, gdzie zajęły czwarte miejsce w mistrzostwach Europy. Biało-czerwone zostały bardzo życzliwie przywitane przez kibiców. – Zazwyczaj takie powitania są dedykowane drużynom, które zdobywają medale – przyznał trener Stefano Lavarini.
SIATKÓWKA
Polki w spotkaniu o brązowy medal przegrały z Serbkami 1-3. W poniedziałek po południu wylądowały w Warszawie i mimo braku medalu zostały bardzo mile powitane przez fanów siatkówki i oficjeli. – Zazwyczaj takie powitania są dedykowane drużynom, które zdobywają medale. Nam się to nie udało, ale wydaje mi się, że zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy podczas tych mistrzostw. Zrobiliśmy dobry rezultat i chciałbym podziękować za to przywitanie, bo zrobiliście to w piękny sposób – powiedział Lavarini.
Włoski selekcjoner przyznał, że takie gesty dają całemu sztabowi i drużynie motywację do dalszej pracy. – Wiemy, że musimy jeszcze wiele pracy włożyć, by osiągnąć nasz cel i znaleźć się na szczycie. Musimy dalej walczyć razem, by razem zrobić ten kolejny krok – podkreślił.
Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastian Świderski zaznaczył, że czwarte miejsce traktuje jako dobry wynik i progres reprezentacji. – Wiem doskonale, jak trudny był ten sezon, ile było problemów, ale mówmy o przyszłości. Jest zrobiony wielki krok do przodu, życzę wam, żeby te marzenia o medalu były spełnione w przyszłym roku – powiedział.
Obecny na spotkaniu wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Nalazek przypomniał, że za zajęcie czwartego miejsca na mistrzostwach Europy reprezentantkom przysługują ministerialne stypendia. – Czekamy na wnioski ze związku do ministerstwa. Na dzisiaj wysokość takiego stypendium to 5330 złotych – podkreślił.
W mistrzostwach Europy triumfowały Turczynki, które w finale pokonały Włoszki 3-2. Już w najbliższą środę w czterech krajach – Bułgarii Rumunii, Finlandii i Włoszech rozpoczyna się męski czempionat Starego Kontynentu.
PRZECZYTAJ TEŻ: Reprezentacja Polski kończy mistrzostwa Europy bez medalu (wideo)
