REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

sob. 16 maja 2026

Czy siatkarze Asseco Resovii przełamią serię porażek z Jastrzębskim Węglem? Na zwycięstwo czekają już siedem lat

Fot. Fb Asseco Resovia 

Siatkarze Asseco Resovii w czwartek (godz. 20) na Podpromiu zmierzą się z JSW Jastrzębskim Węglem. Z zespołem tym ekipa z Rzeszowa przegrała 15 meczów z rzędu w PlusLidze oraz dwa w półfinale TAURON Pucharu Polski (2022 i 2023). Czy w czwartkowy wieczór ta fatalna seria siedemnastu porażek wreszcie się zakończy?

SIATKÓWKA. PLUSLIGA

Ostatni raz rzeszowianie z zespołem z Jastrzębia wygrali 2 marca 2019 roku (3-0). Jedynym zawodnikiem, który występował w tamtym spotkaniu na Podpromiu jest atakujący Asseco Resovii, Jakub Bucki, który wówczas reprezentował barwy Jastrzębskiego Węgla.

– Teraz jestem już bardzo długo po drugiej stronie i wiadomo, że mi takie przegrywanie nie pasuje. Mam nadzieję, że przełamiemy gdzieś tą złą pastę z Jastrzębiem. Mamy kolejną szansę i mam nadzieję, że teraz my gdzieś wyjdziemy zwycięsko z tego meczu. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że Jastrzębie cały czas walczy o jak najlepsze miejsce przed play-off. Mam nadzieję, że to będzie dobre widowisko, a my wyjdziemy z niego zwycięsko – mówił Jakub Bucki, atakujący Asseco Resovii.

Wówczas w składzie Jastrzębskiego Węgla grali m.in. Grzegorz Kosok, Dawid Konarski, Julien Lyneel, Jakub Popiwczak, Christian Fromm czy Grzegorz Kosok. Natomiast w Asseco Resovii Kawika Shoji, Marcin Możdżonek, David Smith, Rafał Buszek, Mateusz Mika, Jakub Jarosz i Luke Perry.

W Jastrzębiu natomiast resoviacy wygrali przed dziewięcioma laty (21 października 2017) po tie-breaku. Przed dwoma laty zwycięstwo, gwarantujące awans do finału siatkarze Asseco Resovii mieli na wyciągnięcie ręki prowadząc 2-1 i 21:15 w IV secie. Nie wykorzystali jednak tej szansy, przegrywając ostatecznie 2-3. Prezes klubu z Rzeszowa, Piotr Maciąg, który siedem lat już pracuje na tym stanowisku, nigdy jeszcze nie cieszył się z wygranego meczu z Jastrzębskim Węglem.

Teraz ma się to zmienić, a faworytem meczu są rzeszowianie, którzy w tym roku przed własną publicznością jeszcze nie przegrali.

– Postaramy się zmienić przebieg serii tych meczów z Jastrzębskim Węglem. Jest to drużyna, która też walczy o play-offy, o najwyższe miejsce. Przyjadą, będą grali mocno, będą kopali zagrywką. Musimy sobie z tym poradzić, grać dobrze i mam nadzieję, że damy radę. Serie są po to, żeby je przełamywać. Dobrze gramy przed własną widownią, gdzie mamy dobrą passę, więc czyjaś seria się w czwartek skończy – mówił Artur Szalpuk, przyjmujący Asseco Resovii.

W zespole JSW Jastrzębskiego Węgla przed sezonem doszło do sporych roszad. Trenerem został bardzo dobrze znany w Rzeszowie Andrzej Kowal, zastępując Marcelo Mendeza, a odeszli m.in. trzech kadrowicze. Tomasz Fornal, Norbert Huber i Jakub Popiwczak. Na początku sezonu z powodu kontuzji złamania kości śródręcza nie mógł występować pozyskany z Gorzowa Wlkp, reprezentacyjny libero Maksymilian Granieczny. W zespole czterokrotnych mistrzów Polski (2004, 2021, 2023, 2024) występuje Adrian Staszewski, który przed dwa poprzednie sezony bronił barw Asseco Resovii. W klubie z Jastrzębia nie brakuje zawirowań organizacyjno-finansowych. Jastrzębska Spółka Węglowa w środę wydała komunikat informując, że z uwagi na obecną trudną sytuację finansową, nie przewiduje finansowania zespołu w sezonie 2026/2027. Taka sama decyzja dotyczy występującego w hokejowej ekstralidze JKH GKS Jastrzębie. Spółka węglowa była od lat partnerem strategicznym siatkarskiego klubu.

Asseco Resovia – JSW Jastrzębski Węgiel, czwartek godz. 20 (transmisja Polsat Sport 1)


PRZECZYTAJ TEŻ: Danny Demyanenko, siatkarz Asseco Resovii: nie ma sensu wybiegać za bardzo do przodu

Udostępnij

FacebookTwitter